Zamrożenie cen prądu i dopłaty do aut elektrycznych. Do Sejmu wpłynął projekt zmian ustawy

psav zdjęcie główneProjekt, wniesiony przez grupę posłów PiS zakłada, że ceny dla odbiorców z grupy taryfowej G, w tym gospodarstw domowych, mikro- i małych firm, szpitali, jednostek sektora finansów publicznych, w tym samorządów, oraz państwowych jednostek organizacyjnych nieposiadającymi osobowości prawnej (np. Lasów Państwowych) przez cały 2019 r. będą miały zamrożone ceny energii. Odbiorcy ci, za wyjątkiem gospodarstw domowych, będą musieli składać specjalne oświadczenie. Zgodnie z założeniem projektu, od 1 lipca 2019 r. średnie i duże firmy zapłacą rynkowe ceny energii, a potem będą się mogły ubiegać o zwrot wyższych kosztów na zasadach pomocy de minimis. W uzasadnieniu wskazuje się, że przedsiębiorstwa energochłonne otrzymają pomoc na mocy oddzielnej ustawy.Projekt zmian ws. cen prądu zakłada też dopłaty do zakupu samochodów z napędem elektrycznym i wodorowym. Z pomocy będą mogły korzystać osoby fizyczne niewykonujące działalności gospodarczej.Jak napisano, „celem proponowanej zmiany jest rozszerzenie o osoby fizyczne nieprowadzące działalności gospodarczej katalogu podmiotów, jakie mogą uzyskać wsparcie na zakup pojazdów osobowych (kategoria pojazdu zgodnie z ustawa prawo o ruchu drogowym -M1) zasilanych wyłącznie wodorem lub energią elektryczną”. Pomoc ma pochodzić ze specjalnego Funduszu.Obecnie o wsparcie na zakup pojazdów występować mogą jedynie przedsiębiorcy i jednostki samorządu terytorialnego. W uzasadnieniu do projektu wyjaśniono, że wsparcie dla osób fizycznych nieprowadzących działalności gospodarczej udzielane będzie na wniosek, do momentu wyczerpania puli przewidzianej dla tego działania na dany rok. Oznacza to, że pomoc będzie udzielana bez konieczności organizowania konkursu, „co zdecydowanie ułatwi dostępność pojazdów elektrycznych i napędzanych wodorem dla wielu obywateli Polski”. Dodano, że szczegółowe warunki udzielania i rozliczania dotacji dla osób fizycznych nieprowadzących działalności gospodarczej określi minister energii w drodze rozporządzenia. Chodzi m.in. o wysokość dotacji biorąc pod uwagę sytuację finansową Funduszu oraz rozwój rynku pojazdów elektrycznych. >>> Czytaj też: Jak spółki energetyczne chcą zarabiać na stacjach ładowania Czytaj dalej

Read more

To nie jest złudzenie: ceny mieszkań w Polsce idą w górę. I to nawet o 17 proc.

psav zdjęcie główneCeny używanych mieszkań w dużych miastach wzrosły średnio o ok. 11 proc. rocznie. Najbardziej zdrożały lokale w Poznaniu (o 17 proc.), a najmniej we Wrocławiu (o 4 proc.).Dane NBP dotyczące cen mieszkań są niezwykle ciekawe ze względu na to, że zawierają tzw. indeks hedoniczny. Pokazuje on jak zmieniły się ceny przy założeniu, że porównujemy podobne do siebie lokale. To ważne, ponieważ czasami wzrosty cen są tylko złudzeniem. W uproszczeniu można to pokazać na przykładzie, gdy w pewnym okresie sprzedawały się tylko zwykłe mieszkania po średniej cenie np. 6000 zł na m2. W kolejnym okresie zwykłe mieszkania nadal kosztowały średnio 6000 zł za m2, ale sprzedano też kilka luksusowych apartamentów po 20 000 zł za m2. Wtedy średnia cena na rynku może istotnie wzrosnąć, gdyż zawyżą ją drogie apartamenty. Zwykłe mieszkania kosztują jednak tyle samo. W takim przypadku wzrost średniej tworzy złudzenie, że ceny zwykłych mieszkań rosną. psav video targetWzrost cen mieszkań nie jest złudzeniemIndeks hedoniczny NBP pokazuje, że na rynku wtórnym wzrost cen jest rzeczywisty, a więc nie wynika ze zmian typu sprzedawanych mieszkań. Aż w dziesięciu miastach roczna zmiana indeksu przekroczyła 10 proc. Najbardziej wzrosły ceny w Poznaniu (17 proc.) i Łodzi (15 proc.). Najmniejsze wzrosty miały miejsce we Wrocławiu (4 proc.). Oprócz zmian rocznych sprawdziliśmy również jak zmieniły się ceny w porównaniu do IV kwartału 2018 r. W zdecydowanej większości miast ceny są wyższe niż pod koniec ubiegłego roku. W tym zestawieniu minimalne spadki (ok. -1 proc.) pojawiły się jedynie w Opolu i Szczecinie.psav pictureDlaczego ceny mieszkań rosnąCeny mieszkań zależą od wielu różnych czynników. Jednym z nich jest wysokość wynagrodzeń. Jeśli nadal będą one rosły, to będzie to napędzać wzrost cen mieszkań. Z jednej strony oznacza to bowiem wyższe koszty budowy nowych lokali, a z drugiej kupujących stać na to, aby płacić więcej. Kolejnym czynnikiem jest poziom stóp procentowych. Póki będą one na niskim poziomie, to kredyty będą tanie, a to zachęca do kupowania mieszkań i podbija ceny. Podobny efekt ma dobra sytuacja gospodarcza i niskie bezrobocie. Gdy ludzie nie obawiają się utraty pracy, to chętniej zaciągają kredyty hipoteczne. Duże znaczenie ma też popyt, który w ostatnich latach był generowany m. in. przez napływ imigrantów. Ceny przestaną rosnąć, gdy któryś z tych elementów przestanie działać. Obecnie wydaje się, że słabnie popyt. Imigrantów nie przybywa już w tak szybkim tempie. Na rynek pracy wchodzi też coraz mniej młodych osób. Ci, którzy inwestują w mieszkania na wynajem mają więc coraz większe trudności ze znalezieniem najemców. To jednak jedynie spowalnia wzrosty cen, ale nie doprowadzi do ich spadku. Kiedy ceny mieszkań spadnąŻeby ceny w dużych miastach spadły musiałby pojawiać się duży wzrost Czytaj dalej

Read more

Kauczuk to jedna z tych…

Kauczuk to jedna z tych roślin, które stanowią o dzisiejszym świecie. Dzięki niemu ludzie gromadzili fortuny, ale też wszystko tracili. Jest fundamentem przemysłu i transportu. Zapewnia nam energię, gdyby zaś go zabrakło, świat stanąłby w obliczu kryzysu, o ile nie gorzej – możliwy byłby nawet konflikt wojenny. Jak to się stało, że niepozorne drzewo kauczukowca jest dla nas tak ważne? Co stanowi o jego znaczeniu dla gospodarki światowej? Czy naprawdę nie możemy obejść się bez tego drzewa i jego żywicy? Link do znaleziska – Kauczukowiec – historia drzewa, które zmieniło świat Poniżej wołam osoby, które wyraziły chęć otrzymywania powiadomień o nowych wpisach. Jeśli ktoś chciałby dopisać się do listy, proszę o zostawienie plusa przy przeznaczonym do tego komentarzu pod niniejszym wpisem. Zachęcam również do obserwacji pierwszego tagu, którym opatrzone zostało linkowane znalezisko (tag autorski) Dodatkowe Tagi: #qualitycontent #ciekawostkihistoryczne #zainteresowania #zwyczaje #europa #swiat #liganauki #kolonializm #finanse #drzewa #guma Czytaj dalej

Read more

Polska na 8 miejscu na…

Polska na 8 miejscu na świecie (OECD) w rankingu pozycji kobiet na rynku pracy (2019) Przeanalizowano najbardziej rozwinięte gospodarki świata m.in. pod względem równości zarobków. Polska wyprzedziła m.in. Finlandię czy Kanadę Więcej w znalezisku Obserwuj #infog – ciekawe infografiki, wykresy, mapy (społeczeństwo, gospodarka, technologia) #rozowepaski #finanse #praca #polityka #4konserwy #neuropa #praca #europa #swiat Czytaj dalej

Read more

Dlaczego dajemy się nabierać na piramidy finansowe?

psav zdjęcie główneCo więcej, wiele osób nie chce się edukować w tym zakresie, wchodząc jednocześnie w instrumenty finansowe, których nie rozumie – dodaje ekspert. Jak dodaje, osoby korzystające z tego typu rozwiązań, często opierają swoją wiedzę na przekazie marketingowym.Są też inne przyczyny, choćby słabe państwo – zaznacza Płonka. Zobacz cały film:psav video target Czytaj dalej

Read more

Czy ustawa antylichwiarska rozwiąże patologie istniejące na rynku?

psav zdjęcie głównePewne rozwiązania, które się tam znalazły, choćby zaostrzenie rozwiązań karnych za działalność pseudopożyczkową, są przez tę branżę popierane – wyjaśnia Machnicka. W projekcie znajdują się także rozwiązania, które są szkodliwe, nie tylko dla samej branży pożyczkowej, ale dla całego rynku – dodaje. Zobacz całą rozmowę:psav video target Czytaj dalej

Read more

Tylko 3 proc. milenialsów wierzy w państwową emeryturę. Czy przekonają się do PPK?

psav zdjęcie główne- Z badań, które właśnie przeprowadziliśmy wynika, że w państwową emeryturę jako źródło utrzymania wierzy jedynie 3 proc. pokolenia milenialsów. 97 proc. uważa, że nie będzie w stanie utrzymać się z państwowej emerytury albo będzie musiało do niej dokładać. Mniej więcej połowa zakłada, że będzie żyła z państwowej emerytury plus dokładała ze swoich oszczędności, a blisko jedna czwarta uważa, że państwowa emerytura w ogóle nie będzie miała znaczenia i tylko ich własne oszczędności pozwolą im przeżyć – mówi dr Srokowski w rozmowie z Markiem Tejchmanem.Jak podkreśla nasz rozmówca, milenialsi to pokolenie ludzi bardzo świadomych, ale jednocześnie bardzo sceptycznych i dość mocno „poranionych”. – Mimo że są młodzi, ich całe dzieciństwo i dojrzewanie to było życie w cieniu medialnej opowieści o kryzysach – mówi ekspert. – To jest pokolenie, które dojrzewa w świecie obiektywnego bezpieczeństwa i tego że mają obiektywny komfort życia. Mają poczucie, że świat jest groźny i trochę zniszczony. I mają też dość wyraźnie sprecyzowane zdanie, kto ten świat zniszczył, że były to poprzednie pokolenia – dodaje.>>> Czytaj też: Pokolenie malkontentów. Milenialsi i generacja Z coraz bardziej pesymistycznie podchodzą do swojego życiaJak oszczędzają młodzi Polacy? – Myślą o tym trzeźwo i pragmatycznie. Wśród naszych respondentów prawie 80 proc. na własną rękę odkłada pieniądze, z czego ponad połowa odkłada ponad 10 proc. swojej pensji. Niektórzy odkładają nawet połowę – mówi Srokowski. Co ważne, oszczędzanie musi być dla nich namacalne. Pomysły takie jak trzeci filar wydają się im abstrakcyjne, o ile nie mają do nich dostępu przez aplikację w smartfonie. Co więc powinno zrobić państwo i instytucje finansowe, żeby stworzyć rozwiązana systemowe? – Kluczem jest budowa zaufania, które opiera się na transparentności. To jest pokolenie, które jako najwyższą wartość widzi autentyczność i uczciwość komunikacji. Jedna rysa na tym zaufaniu i automatycznie wyłączają się emocjonalnie z tego procesu – wyjaśnia Srokowski.Ekspert zauważa, że w przypadku Pracowniczych Planów Kapitałowych, które wchodzą na rynek, najważniejsze będzie, by pracownicy mieli jak największy wpływ na miejsca lokowania środków i łatwy dostęp do sprawdzania, ile pieniędzy zgromadzili. – Idealnym rozwiązaniem byłaby oficjalna aplikacja PPK – zauważa ekspert.Zobacz całą rozmowę:psav video target Czytaj dalej

Read more

Groszek: Polska jest bezgotówkowa tylko pozornie. Statystyki są bezlitosne

psav zdjęcie głównePolska jest bezgotówkowa tylko pozornie – mówi Mieczysław Groszek. Jeśli chodzi o tempo rozwoju transakcji bezgotówkowych, poprzez upowszechnienie się dostępu do kart płatniczych i kredytowych oraz terminali faktycznie można odnieść takie wrażenie. Ale statystyki są bezlitosne: wciąż ponad 50 proc. transakcji w Polsce to transakcje z użyciem gotówki.Czy wyjaśnienie tego zjawiska jest podyktowane geografią?Polska jest swoiście podzielona w tej kwestii. Transakcje gotówkowe dominują w małych ośrodkach, które są w niewielkim stopniu scyfryzowane – najwięcej jest ich w centralnej i wschodniej Polsce.Poza tym istnieją pewne branże, które – niezależnie od geografii – są słabo zdigitalizowane. Praca fundacji sprawiła, że płatności kartą są bardziej popularne niż kiedyś w branży kosmetycznej, upowszechnia się też ten sposób płacenia w małych sklepach spożywczych. To wynik sfinansowania dużej liczby terminali właśnie dzięki akcjom fundacji. Branżą, która opiera się digitalizacji, są szeroko rozumiane usługi domowe: od naprawy aż po remonty. Technika, finanse czy mentalność?Jeszcze nie tak dawno płaciliśmy za zamówione przez sieć produkty kurierowi gotówką – wynikało to z braku zaufania do usług e-commerce. Teraz każdy kurier ma ze sobą terminal. Jakie więc są przyczyny, dla których inne branże tego nie przejmują? W opinii dr. Gorszka na pewno w znacznej mierze chodzi tu o mentalność, choć stereotyp, że idzie o ukrywanie przychodu, rozmija się z rzeczywistością. To ciągła nieznajomość techniki i nieufność. Zachowania klienckie są dla działań fundacji wsparciem: jako klienci lubimy mieć możliwość płatności kartą i ma znaczenie, kiedy zaczynamy się domagać takiej opcji w konkretnym miejscu czy od konkretnego usługodawcy. Istotnymi argumentami za upowszechnieniem transakcji bezgotówkowych są bezpieczeństwo i wygoda – podkreśla dr Groszek. Jak dodaje, poprawiły się też warunki finansowe: kiedyś mali przedsiębiorcy bali się wysokich opłat za korzystanie z terminali. Fundacja wywalczyła możliwość niepłacenia za korzystanie z terminali przez rok, a także redukcję kosztów transakcyjnych – te ostatnie dzięki regulacjom UE są dziś na poziomie 0,5 proc. od transakcji. Jeszcze do niedawna opór budził próg 3- a nawet 5-procentowy, dziś ta sytuacja jest już inna. Aby poprawić obecny stan, fundacja będzie działać dwutorowo – zapowiada rozmówca DGP. Po pierwsze w tych miejscach, gdzie problem jest „geograficzny”, największym sojusznikiem będą klienci i ich wygoda. Druga grupa, czyli mało zdigitalizowane branże, wymaga innego rozwiązania, choć trudno powiedzieć jakiego dokładnie – mówi Mieczysław Groszek. I dodaje: „Chcemy upowszechnić takie zachowania klienta, że niezależnie od sytuacji, w jakiej się znajdzie, będzie mógł ze spokojem i pewnością zapłacić za wszy Czytaj dalej

Read more

Polakom wystarczyła dekada, żeby podwoić wartość kredytów mieszkaniowych

psav zdjęcie główneWedług ZBP oznacza to, że w ciągu dekady wartość nowego kredytu mieszkaniowego zwiększyła się o około jedną czwartą. Jak wskazuje raport „InfoKREDYT”, na podstawie danych KNF, wartość wszystkich zobowiązań gospodarstw domowych w Polsce na koniec 2018 r. wyniosła 708,4 mld zł. Niespełna 2/3 tej kwoty przypada na kredyty mieszkaniowe, których Polacy mają w swoich portfelach już 421,4 mld zł. ZBP informuje, że w ciągu dziesięciu lat przeciętna wartość dochodów Polaków wzrosła o ponad połowę. „Zakładając, iż na spłatę zobowiązania przeznaczamy miesięcznie połowę naszego dochodu na rękę, liczba miesięcy potrzebnych na spłatę przeciętnego kredytu mieszkaniowego, zmniejszyła się o ponad 3 lata” – informuje ZBP Bankowcy zwracają uwagę, że jeszcze w 2008 roku na spłatę całości zobowiązania (z wyłączeniem odsetek) trzeba było czekać ponad 15 lat, a dziś wartość ta spadła do 147 miesięcy, czyli wynosi nieco ponad 12 lat. „Wartym odnotowania jest również fakt, iż z roku na rok maleje udział kredytów walutowych w portfelu Polaków – obecnie odsetek ten wynosi niespełna 29 proc. Kredyty walutowe charakteryzują się jednocześnie najniższym poziomem zagrożenia niespłacalnością, co oznacza najwyższy wskaźnik jakości portfela. Wskaźnik jakości ogółu kredytów polskich banków wynosi ponad 6 proc., co oznacza, że 6 kredytobiorców na 100 ma problemy z regularną spłatą zobowiązań” – informuje ZBP. Związek Banków Polskich informuje, ze w ciągu ostatniej dekady Polacy zwiększyli trzykrotnie wartość zaciągniętych kredytów. Obecnie, przeciętnie na jedną osobę dorosłą w Polsce przypada 22 tys. zł kredytu. Jednakże na tle Europy wciąż stosunek zadłużenia do naszych dochodów jest niewielki i wynosi 61 proc. Podobnie niski poziom zadłużenia gospodarstw domowych kształtuje się w relacji do PKB, gdzie wynosi on 35 proc. i jest jednym z najniższych w Europie. Dla porównania zadłużenie gospodarstw domowych do PKB w Niemczech wynosi 86 proc., we Francji 112 proc., a w Wielkiej Brytanii 140 proc. Niższy stosunek obserwowany jest w niektórych krajach naszego regionu np. na Węgrzech, gdzie wynosi on 43 proc. Według ZBP życie „na kredyt” jest wciąż popularniejsze niż oszczędzanie – Polacy nadal w ofercie banków częściej poszukują dodatkowego zastrzyku gotówki, niż produktów oszczędnościowych. Jak wynika z badania zrealizowanego przez Związek Banków Polskich 60 proc. ankietowanych bankowców wskazuje na przewagę zainteresowania produktami kredytowymi nad oszczędnościowymi. Ponadto aż 72 proc. respondentów deklaruje, że najbardziej popularnym produktem kredytowym jest kredyt gotówkowy. >>> Polecamy: Inwestycje się rozpędzają. Przedsiębiorcy uznali, że trzeba się zbroić Czytaj dalej

Read more

Może mi ktoś wyjaśnić skąd…

Może mi ktoś wyjaśnić skąd taki wysyp 20 kilku latków w samochodach za kilkadziesiąt, kilkaset tysięcy złotych, typu tego co na obrazku? Skąd je mają? Pewnie byli mili i uczynni, słuchali pani w szkole, pomagali starszym wnieść zakupy itp. Zapewne 90 procent ich posiadaczy urodziła się w biednej dysfunkcyjnej rodzinie z problemem alkoholowym i chorobami psychicznymi, ale wzięli się za siebie a nie jęczeli w internecie! Wystarczy chcieć! #przegryw #rozwojosobistyznormikami #heheszki #finanse #kiciochpyta Czytaj dalej

Read more