No to grubo Comcast xD…

No to grubo Comcast xD Philadelphia cable giant Comcast on Wednesday offered $65 billion for the bulk of 21st Century Fox’s TV and studio assets, topping a previous $52.4 billion bid for the properties by Walt Disney Company and likely setting off a bidding war between two media giants. #marvel #disney #fox #film #kino #finanse #swiat #ciekawostki Czytaj dalej

Read more

Konsument wygrał z ING sprawę o kredyt frankowy

psav zdjęcie główneW sentencji wyroku nie ma mowy o nieważności umowy kredytowej zawartej pomiędzy stronami postępowania – podali przedstawiciele ING Banku Śląskiego, zaznaczając że trzeba poczekać na uzasadnienie orzeczenia. Sprawa dotyczyła kredytu w wysokości 125 tys. zł na budowę domu w Białymstoku. Kredyt na 16 lat był spłacany regularnie i – jak podają prawnicy – po siedmiu latach, gdyby umowa była zgodna z prawem, zadłużenie powinno wynosić 73 tys. zł. „Natomiast na skutek zamieszczenia w umowie nielegalnych postanowień bank pobrał dotąd od konsumentów, z ich rachunku, który prowadził, aż 147 tys. zł, a ponadto, pomimo tych spłat, 'napompował’ zadłużenie do kwoty 144 tys. zł” – relacjonował mec. Robert Mazur z kancelarii Mazur i Wspólnicy, specjalizującej się w sprawach dotyczących kredytów frankowych. „Zyski banku były więc gigantyczne, a wszystko dzięki łamaniu prawa, które udowodniliśmy. Wzrost zadłużenia, a także drastycznie zawyżone comiesięczne raty kredytu wynikały z faktu, że umowa kredytu zawierała nielegalne zapisy o powiązaniu kredytu z walutą CHF” – dodał radca prawny. Pełnomocnicy kredytobiorcy, którzy wcześniej wzywali bank do zmiany postępowania, w 2016 r. złożyli pozew. Sąd I instancji uznał, że zapisy o franku szwajcarskim są bezprawne, ale umowa kredytu może dalej trwać bez nich – jako czysta umowa złotówkowa, z radykalnie mniejszymi ratami i mniejszym zadłużeniem – podała kancelaria. „Na skutek wyroku sądu pierwszej instancji umowa pseudofrankowa od samego początku powinna być traktowana jako złotówkowa, ale z niskim oprocentowaniem LIBOR, bez żadnych odwołań do CHF, bez żadnych wzrostów kursu CHF itp. Bank jednak 'szedł w zaparte’ i, na swoją zgubę, odwołał się od tego orzeczenia” – relacjonował mec. Mazur. Jak dodał, 7 czerwca rozpoznający apelację Sąd Okręgowy w Katowicach wydał prawomocny wyrok, w którym ocena umowy ING była „dużo bardziej krytyczna”. ING dobrowolnie zapłacił kredytobiorcom należną kwotę jeszcze przed wyrokiem, w kwietniu br. W konsekwencji sąd okręgowy zasądził od pozwanego na rzecz powodów jedynie 19 gorszy, nakazał też bankowi zwrot kosztów postępowania odwoławczego, a w pozostałym zakresie oddalił apelację. „Sądzimy, że bank w ten sposób chciał uniknąć wyroku z 7 czerwca 2018 r. i 'uratować’ umowę kredytu jako złotówkową z LIBOR-em, gdyż taka umowa jest dla banku wciąż opłacalna. Sąd jednak przychylił się do wniosków Kancelarii Mazur i Wspólnicy, by sprawę doprowadzić do końca i rozstrzygnąć o losie umowy” – wskazał radca prawny. Według kancelarii sąd w wyroku uznał, że cała umowa kredytu jest nieważna, z mocą wsteczną od 2008 roku. Orzeczenie jest prawomocne i ostateczne – bank zatem nie może już złożyć odwołania ani nie zaskarżyć go do Sądu Naj Czytaj dalej

Read more

Seniorzy biorą mniej kredytów niż reszta populacji

psav zdjęcie główneWedług BIK liczba rachunków obsługiwanych przez seniorów sięga 2,4 mln, co stanowi 8,6 proc. wszystkich rachunków prowadzonych przez banki i firmy pożyczkowe. „O ile więc seniorzy, podobnie jak młodsi w niemal połowie obsługują kredyty, to ich udział w liczbie obsługiwanych rachunków jest znacznie niższy od ich udziału w dorosłej populacji” – napisano w komunikacie BIK. Jak informują eksperci BIK Seniorzy rzadziej pożyczają, ale spłacają swe zobowiązania nieco gorzej, gdyż 9,5 proc. ich rachunków jest opóźnionych ponad 90 dni w obsłudze. Dla wszystkich rachunków odsetek ten wynosi 7,1 proc. Seniorzy zaciągają swe zobowiązania głównie w bankach komercyjnych, w których mają 87 proc. swoich kredytów, w SKOK-ach 6 proc., a w bankach spółdzielczych i firmach pożyczkowych po 4 proc. Czytaj dalej

Read more

Ile kosztuje bycie niepełnosprawnym?

psav zdjęcie główneSejmowy protest niepełnosprawnych i ich opiekunów przeszedł już do historii. Okupującym sejmowe korytarze chodziło o zrównanie renty socjalnej z najniższą rentą ZUS z tytułu całkowitej niezdolności do pracy i o stopniowe podwyższanie tej kwoty do równowartości minimum socjalnego, liczonego dla gospodarstwa domowego z osobą niepełnosprawną. Dodatkowo postulowano wprowadzenie dodatku rehabilitacyjnego, czyli świadczenia dla osób po 18. roku życia – na rehabilitację, leczenie; po prostu na egzystencję każdego, kto nie jest w stanie samodzielnie funkcjonować. W pierwszym przypadku chodziło o kwotę 1029 zł brutto, w drugim – o 500 zł.Po czterdziestodniowej okupacji Sejmu – niepełnosprawni i ich rodzice przypominali, że jest to kontynuacja protestu sprzed czterech lat, kiedy na koalicji rządowej PO-PSL udało się wymóc podwyżkę świadczenia pielęgnacyjnego – rząd postanowił spełnić tylko pierwszy z postulatów. Na wniosek minister pracy, rodziny i polityki społecznej Elżbiety Rafalskiej Rada Ministrów przyjęła projekt ustawy o podwyższeniu renty socjalnej, która od 1 czerwca ma wynosić 1029,80 zł brutto, czyli 878,12 zł do kieszeni. Drugi postulat – 500 zł na rehabilitację osób o znacznym stopniu niepełnosprawności, niezależnie od kryterium dochodowego – nie doczekał się realizacji. Rząd nie chce dać protestującym pieniędzy do ręki. Proponował w zamian wsparcie rzeczowe w postaci darmowych pieluch, zwiększonego dostępu do sprzętu rehabilitacyjnego czy krótszych kolejek do specjalistów. Ministerialna oferta została przez część protestujących odrzucona, ponieważ opiekuni niepełnosprawnych nie chcieli, aby rząd decydował za nich, jak mają pomagać. Jedna z liderek protestu, Iwona Hartwich, przypomniała, że kiedy obecna koalicja rządowa rozdawała na lewo i prawo środki z programu 500+, to przyznawała beneficjentom gotówkę, a nie talony albo kostki cukru. Dlatego niepełnosprawni też chcieli „żywą gotówkę”.W świat poszedł przekaz: PiS, dotrzymując przedwyborczych obietnic, odwdzięczył się za głosy szerokiego elektoratu, ale taki hojny nie był już dla protestujących w Sejmie, bo niepełnosprawni są mniejszością, która nie wywoła sondażowego tsunami.Ponad pół miliona potrzebującychSejmowy protest dobiegł końca, ale dyskusja o sytuacji materialnej niepełnosprawnych nie milknie. Tylko że zapomina się o najważniejszym – mianowicie o uciążliwych stałych kosztach towarzyszących opiece nad tą grupą. Bo sporne 500 zł to i tak niewielkie wsparcie.Cały tekst przeczytasz w Magazynie Dziennika Gazety Prawnej Czytaj dalej

Read more

Jak straciłem na giełdzie milion dolarów i czego mnie to nauczyło [RECENZJA]

psav zdjęcie główne„To takie uczucie jakbym spodziewał się, że zaraz zadzwoni do mnie Bóg i zapyta: „Czy będzie w porządku, jeżeli pozwolę, by jutro rano słońce wstało?”. Po minucie myślenia prawdopodobnie bym powiedział: Pewnie, czemu nie”. W ten sposób Jim Paul w opisuje w książce to jak się czuł, gdy jednego dnia w 1983 r. zarobił 248 tys. dol. (dziś byłoby to warte 610 tys. dol.).Jak doszło do tego, że Paul tak szybko zarobił tak ogromne pieniądze? Na początku lat 80. pracował jako trader handlując kontraktami terminowymi (instrumenty finansowe pozwalające sprzedawać m.in. surowce w przyszłości po cenach ustalanych obecnie). Szukał sposobu na zarobienie dodatkowych pieniędzy, kiedy do jego firmy dołączył stary przyjaciel, Kirby Smith.Paul bardzo cenił Smitha, ponieważ imponował mu wiedzą. Jak to ujął „każdy, kto wie więcej, niż ja musi być bystrzakiem, ponieważ wiem, że ja jestem bystrzakiem”. Latem 1982 r. Smith interesował się rynkiem kontraktów terminowych na ziarna soi. Ich cena spadała od 1982 r. Smith był przekonany, że niedługo podaż tego surowca zmniejszy się i cena poszybuje w górę.Od początku 1983 r. Paul ze Smithem zaczęli kupować kontrakty na soję. Paul opisuje jak dzwonił po wszystkich znajomych, rodzinie i opisywał, że razem z kolegą trafił na „żyłę złota”, zachęcając, by też zainwestowali. Początkowo wszystko szło zgodnie z przewidywaniami. Cena ziaren soi szła w górę. Pod koniec sierpnia, jednego dnia, Paul zarobił 248 tys. dol. a wszyscy jego znajomi, którzy dołączyli do inwestycji powiększyli swój majątek o ok. 450 tys. dol.W tym czasie on sam był na wakacjach nad jeziorem. Siedział sobie z rodziną, patrzył na taflę wody, popijał zimne piwko i obserwował jak dzięki swoim decyzjom inwestycyjnym z każdym dniem stawał się bogatszy. Miał wrażenie, że życie nie może być już dla niego lepsze. Dostawał telefony od wdzięcznych przyjaciół, którzy mówili mu, jaki jest mądry i wspaniały. A on im odpowiadał: „Tak, jestem mądry, ale to dopiero początek, rynek ziaren soi ma przed sobą długą drogę w górę a my wszyscy dzięki temu będziemy bardzo bogaci”.Paul opisuje, jak co dzień szedł sprawdzać ceny, aby dowiedzieć się, ile pieniędzy zarobił. Tak bardzo był pewien sukcesu, że zysk przyjmował za oczywistość, pytanie było tylko: jak duży. A potem zaczęły się spadki. Początkowo niewielkie. Wszystkie traktował jako korektę. Jednego dnia zyskiwał 10 tys. dol., by następnego stracić 25 tys. I tak dzień po dniu. Nie wycofał się jednak z inwestycji. Wspólnie z kolegą upewniali się nawzajem, że robią dobrze, bo inwestują długoterminowo.Do października Paul stracił większość pieniędzy. Ale nie przestawał wierzyć, że miał rację i musi tylko poczekać, by rynek to potwierdził. Do pierwszego tygodnia listopada stracił 800 tys. dol. Ostatecznie był tak spłukany Czytaj dalej

Read more

#anonimowemirkowyznania Bądź…

#anonimowemirkowyznania Bądź ku#wa dobry mówili, zlituj się i pomóż rodzinie pożyczając 4000zł sam mając dno na koncie. Dowiedz się że spłacane będzie po 200zł miesięcznie. Jak żyć? (╥﹏╥) Myślałem że coś się zmieniło i można pożyczyć najbliższej rodzinie 4000zł jednak kurde nie można, lepiej siedzieć cicho niż mówić że się pożyczy. Naprawdę nie lubię jak ktoś nie wywiązuje się z terminów płatności. Eeeh #gorzkiezale #pieniadze #finanse #polskiedomy #rodzina Kliknij tutaj, aby odpowiedzieć w tym wątku anonimowo Kliknij tutaj, aby wysłać OPowi anonimową wiadomość prywatną Post dodany za pomocą skryptu AnonimoweMirkoWyznania ( https://mirkowyznania.eu ) Zaakceptował: sokytsinolop Dodatek wspierany przez: Nie siedź w domu w ferie i w wakacje Czytaj dalej

Read more

Duńczycy „siedzą” na swoich majątkach. Tak źle nie było od 30 lat

psav zdjęcie główneLuka pomiędzy prywatną konsumpcją a majątkiem gospodarstw domowych jest największa od trzech dekad. To sytuacja niezrozumiała dla ekonomistów, bowiem po 6 latach ujemnych stóp procentowych pieniądz w Danii jest najtańszy w historii. – Wyraźnie trudno jest wytłumaczyć kontynuację zjawiska stłumionej konsumpcji. Najbardziej oczywistym wyjaśnieniem jest to, że Duńczycy wciąż mają świeżo w pamięci kryzys gospodarczy i świadomość, że ich kapitał może szybko zniknąć – mówi Christian Hernig, główny ekonomista Realkredit Danmark.Duńczycy nie zawsze byli tak oszczędni. Przez całe dekady konsumpcja rosła wraz ze wzrostem ich bogactwa. Jednak model ten rozpadł się w momencie, w którym duński rynek nieruchomości stał się podatny na negatywne oddziaływanie globalnego kryzysu, co nie zmieniło się od 2014 roku.Obsesja Duńczyków na punkcie oszczędzania stwarza pewne problemy. Choć prywatna konsumpcja wzrosłą w pierwszym kwartale tego roku o 0,9 proc., to zbyt mało, by pobudzić gospodarkę. Wzrost PKB tego nordyckiego kraju nie przekroczy prawdopodobnie w tym roku 2 proc.>>> Polecamy: „Times”: Katastrofalne prognozy dla Wielkiej Brytanii w przypadku braku porozumienia z UE Czytaj dalej

Read more