psav zdjęcie główneJak wszyscy już wiemy kurs walutowy może być zmienny. Okazuje się jednak, iż stopa procentowa również potrafi odnotować znaczące różnice na przestrzeni lat. Zatem zarówno kredytobiorcy walutowi jak i Ci posiadający kredyt w złotych polskich muszą być świadomi ,iż na oprocentowanie kredytu ma również wpływ zmienna stawka WIBOR 3M /6M (dla kredytów w PLN). Obecnie jednak osoby posiadające kredyty hipoteczne mogą być zadowolone z wysokości stóp procentowych, które pozostają na rekordowo niskich poziomach. Czy taka sytuacja będzie jednak trwała wiecznie? W obliczu doświadczeń frankowych Komisja Nadzoru Finansowego postanowiła wysłać poważne ostrzeżenie do uczestników rynku. W dniu 27.08.2018 KNF przekazała do konsultacji projekt nowelizacji Rekomendacji S gdzie zaleca bankom posiadanie w ofercie zarówno kredytów hipotecznych ze zmiennym jak i ze stałym oprocentowaniem. Zalecenia KNF są podyktowane przezornością, w kontekście zapowiadanych od dłuższego czasu podwyżek stóp procentowych i obawą przed niespodziewanym wzrostem rat kredytowych co może spowodować analogiczne problemy jak w przypadku kredytów frankowych. Jakie są ryzyka i korzyści z wyboru stałej stopy procentowej? O tym przekonamy się w dalszej części artykułu. W krajach zachodnich oferty ze stałym oprocentowaniem stanowią znaczną część rynku hipotecznego (Raport Hypostat), w Polsce do tej pory zaledwie kilka banków (BZ WBK, PKO BP, ING Bank Śląski) zaoferowało kredyty z okresowo stałym oprocentowaniem, które nie cieszą się dużym zainteresowaniem klientów. Barierą jest cena. Są one zazwyczaj droższe niż znane i popularne kredyty ze zmiennym oprocentowaniem. Premia za pewność Na oprocentowanie kredytu w PLN ze zmienną stopą składa się marża banku i stawka WIBOR 3M/6M uzależniona od wysokości stóp procentowych ustalanych przez Radę Polityki Pieniężnej. Warto pamiętać, że w Polsce od lat dziewięćdziesiątych, nie licząc krótkotrwałych odstępstw w latach 2007-2008 i 2011-2012 mieliśmy do czynienia ze spadkiem stóp procentowych. Od 2015 roku stopy procentowe utrzymują się niezmiennie na rekordowo niskim poziomie 1,5% i według zapowiedzi Prezesa NBP Adama Glapińskiego, do 2020 roku powinny się utrzymać na tym samym poziomie. Jednak hipoteki zaciągane są na znacznie dłuższy okres – 25 – 30 lat, a trend po tak długim okresie zniżki może ulec odwróceniu. W tym wypadku całe ryzyko wynikające z podniesienia stóp procentowych przeniesione jest na kredytobiorcę. Kredyt o stałym oprocentowaniu w założeniu ma uchronić kredytobiorcę przed nagłym wzrostem stóp, a tym samym rat kredytowych, przez zapewnienie stałego oprocentowania na określony okres spłaty- zazwyczaj pięcioletni, ale KNF sugeruje wprowadzenie stałej stawki na dziesięć lat, a nawet na cały okres kredytowania. W tej sytuacji ryzyko zmian bierze na siebie bank. Oczywiście koszt zar Czytaj dalej
Read moreLatest Posts
Dlaczego młodzi Skandynawowie są najbardziej samodzielni?
psav zdjęcie głównePrzeciętny Szwed opuszcza rodziców 7 lat szybciej niż PolakWspomniane już wcześniej informacje Eurostatu dotyczą przeciętnego wieku, w którym młodzi mieszkańcy poszczególnych krajów UE opuszczają rodzinny dom. Ten ciekawy wskaźnik rzadko pojawia się w różnych analizach oraz opracowaniach. Poniższy wykres przygotowany przez portal RynekPierwotny.pl prezentuje zróżnicowanie średniego wieku opuszczenia rodzinnego domu w wybranych krajach Starego Kontynentu. W 2017 roku analizowany wiek wyprowadzki wahał się od 21,0 lat (Szwecja) do 32,2 roku (Malta). Średni wynik dla 28 krajów analizowanych przez Eurostat, wynosił 26,4 roku i był nieco niższy od wartości odnotowanej dla Polski (27,7 roku). Nasz kraj uplasował się w sąsiedztwie Węgier oraz Rumunii. W nawiązaniu do danych z poniższego wykresu warto zwrócić uwagę, że nie tylko Szwecja cechuje się niskim przeciętnym wiekiem wyprowadzki z rodzinnego domu. W 2017 r. dużym stopniem mieszkaniowej samodzielności młodych ludzi wyróżniały się również takie kraje północnej Europy jak Dania (średni wiek wyprowadzki: 21,1 roku) oraz Finlandia (21,9 roku). Eurostat niestety nie podał analogicznego wyniku dla Norwegii. Można jednak przypuszczać, że wspomniany wynik kształtuje się na niskim poziomie. Taki wniosek uprawdopodobniają dane z prezentowanej tabeli. Poniższe zestawienie pokazuje odsetek młodych ludzi w wieku 25 lat – 34 lata, którzy wciąż mieszkają razem z rodzicami. Zdecydowanie najniższy udział takich osób w 2016 r. odnotowano na terenie Danii (3,8%), Finlandii (4,3%), Szwecji (6,0%) oraz Norwegii (6,7%). Warto wspomnieć, że średnia dla trzydziestu porównywanych krajów Starego Kontynentu wyniosła 29,3%. Polska niestety uplasowała się dopiero na 24 miejscu z wynikiem wynoszącym aż 45,5% (zobacz poniższe zestawienie). Ceny polskich mieszkań są fenomenem w UE?psav pictureW usamodzielnieniu się pomaga nie tylko wsparcie państwaPowyższe dane bardzo wyraźnie potwierdzają, że cztery kraje Europy Północnej (Dania, Finlandia, Szwecja oraz Norwegia) obecnie są liderami pod względem mieszkaniowej samodzielności młodych ludzi. Przyczyny takiej sytuacji wydają się złożone i wykraczające poza sferę „mieszkaniówki”. Sporą rolę na pewno odgrywa hojny system pomocy dla studentów oraz pełnoletnich uczniów, który działa we wszystkich analizowanych państwach. Wg portalu RynekPierwotny.pl na poziom mieszkaniowej samodzielności pozytywnie może wpływać też sprawny rynek najmu oraz duża podaż specjalnych kwater dla studentów. Nie można również zapominać o ofercie edukacyjnej, która zapewnia stosunkowo łatwe odnalezienie się młodych osób na rynku pracy. Jeżeli chodzi o rynek pracy, to ważny wydaje się także historycznie niski poziom stopy bezrobocia na terenie wszystkich analizowanych państw (tj. Danii, Finlandii, Szwecji oraz Norwegii). Swoistą ciekawostkę stanowi t Czytaj dalej
Read moreOkres edukacyjnego boomu mamy już za sobą. Czy studenci wciąż napędzają rynek najmu?
psav zdjęcie główneNa progu kolejnego roku akademickiego warto przyjrzeć się wpływowi, jaki szkolnictwo wyższe wywiera na sytuację wynajmujących. Analiza portalu RynekPierwotny.pl wskazuje, że ten wpływ jest coraz mniejszy i nie ogranicza się tylko do metropolii. Okres edukacyjnego boomu zdecydowanie mamy już za sobą Mało elitarny charakter polskiego szkolnictwa wyższego nadal jest krytykowany. Warto jednak pamiętać, że Polska ma już za sobą okres największego boomu edukacyjnego. Jak wskazuje portal RynekPierwotny.pl opisywana sytuacja wpływa również na rynek wynajmu mieszkań. W tym kontekście szczególnie ciekawe są dane z poniższego wykresu. Wskazuje on, że pomiędzy 2002 r. oraz 2005 r. wciąż notowano wzrost liczby studentów szkół wyższych przypadających na 10 000 mieszkańców Polski. Analizowany wskaźnik osiągnął szczytowy poziom w połowie minionej dekady (508 studentów/10 000 mieszkańców Polski). Było to związane między innymi ze wcześniejszą dekoniunkturą gospodarczą, rosnącymi wymaganiami pracodawców odnośnie wykształcenia i dużą liczbą kandydatów na studia urodzonych w latach 80 – tych. Zmiany demograficzne związane z emigracją zarobkową i zmniejszeniem udziału młodych Polaków, skutecznie zakończyły okres edukacyjnego boomu i zapoczątkowały spadek liczby studentów (patrz poniższy wykres). Pewne znaczenie miała również rosnąca świadomość tego, że umasowienie wielu kierunków studiów jest nieadekwatne do sytuacji panującej na rynku pracy. Wszystkie wymienione czynniki, zmniejszyły liczbę studentów przypadającą na 10 000 Polaków z 508 (2005 r.) do 351 (2016 r.). Trudno oczekiwać, że coraz bardziej wyraźny wzrost liczby studentów z zagranicy, może odwrócić ten spadkowy trend, który jest niekorzystny na przykład dla właścicieli wynajmowanych mieszkań. psav pictureW ciągu roku na swoim zamieszkało 330 tys. młodych PolakówStudenci odgrywają ważną rolę m.in. w Rzeszowie i PoznaniuPomimo szybkiego spadku liczby studentów, nadal stanowią oni duży bodziec popytowy dla niektórych rynków najmu. W tym kontekście bardzo ważna wydaje się liczba studentów szkół wyższych w przeliczeniu na 10 000 mieszkańców danego miasta. Pod względem poziomu wspomnianego wskaźnika, przoduje miasto nie zaliczane do grona krajowych metropolii. Mowa o Rzeszowie, który w 2016 r. osiągnął wynik na poziomie 2230 studentów/10 000 mieszkańców. Wskaźnik większy niż 2000 odnotowano również na terenie Poznania (2073) oraz Krakowa (2017). Dość zaskakujące jest dopiero dziewiąte miejsce Warszawy (wynik: 1366) w rankingu wszystkich miast na prawach powiatu. Wydaje się, że wysoki poziom „nasycenia” studentami ma szczególne znaczenie dla dwóch miast osiągających najwyższe wyniki (Rzeszowa i Poznania). W przypadku Rzeszowa, duży popyt na rynku najmu skutkuje wysoką aktywnością deweloperów i zmniejszaniem historycznego deficytu l Czytaj dalej
Read more„Barbórka” i „czternastka” to za mało. W PGG benefity jak w korporacjach
Polska Grupa Górnicza, największa spółka węglowa w Europie uruchomiła program lojalnościowy dla pracowników. Pakiet socjalny rozwija też druga co do wielkości firma w branży – Jastrzębska Spółka Węglowa Czytaj dalej
Read moreIlekroć spotykam kogoś i…
Ilekroć spotykam kogoś i temat wchodzi na drogę np. Zakupu samochodu to jest ta sama odpowiedź „no ale Ty to sobie wrzucisz w koszty bo masz firmę” i to z takim grymasem jakby kupując coś na firmę nie było trzeba za to płacić a to wrzucanie w koszty to jakiś magiczny sposób żeby mieć wszystko za darmo xd #januszebiznesu #finanse #podatki Czytaj dalej
Read morePolska oficjalnie dołącza do grupy 25 najbardziej rozwiniętych rynków świata.
Od poniedziałku nastąpi przeklasyfikowanie polskiego rynku do statusu rozwiniętego przez FTSE Russel.W efekcie Polska, jako jedyne państwo z regionu CEE, znajdzie się w grupie 25 najbardziej rozwiniętych światowych rynków, do których zaliczają się Niemcy, Francja, Japonia, Australia i USA. Czytaj dalej
Read moreW lipcu tego roku wpływy z VAT spadły o 7 proc. rdr.
Ministerstwo Finansów ruszyło ze zwrotami na ogromną skalę. Zwroty VAT wykonane w lipcu są o ok 3-3,5 mld zł większe niż zazwyczaj. Czytaj dalej
Read moreJ. Schmidt domaga się od byłego męża spłaty alimentów. On: To nie ja zdradziłem
Joanna Schmidt walczy z byłym mężem o spłatę zaległych alimentów oraz chce podwyższenia kwoty na najstarszą córkę. Ponadto domaga się podniesienia alimentów na najstarszą córkę. Jej miesięczna kwota utrzymania wynosi 7,7 tys. zł, z czego ojciec powinien przekazywać na nią 5,3 tys. zł co miesiąc. Czytaj dalej
Read morePPK odetną nas od zagranicznej kroplówki i zwiększą nasze emerytury?
psav zdjęcie główneJeśli dobrze się wczytać w uzasadnienie do rządowego projektu PPK, to znajdziemy w nim taką właśnie hierarchię celów. Potrzebujemy oszczędności, by bezpiecznie finansować długoterminowe inwestycje, a PPK mają być środkiem do realizacji tych zamierzeń. Emerytury? Tak, ale trochę przy okazji. Owszem, z symulacji zamieszczonych w projekcie ustawy wynika, że stopy zastąpienia (czyli wielkość świadczeń emerytalnych w porównaniu do ostatniej pensji) będą nawet niezłe, jednak eksperci, którzy zajmują się systemem ubezpieczeń społecznych, powątpiewają w rzetelność tych wyliczeń. To ma być wabik dla potencjalnych uczestników, bo jeśli zainteresowanie PPK nie będzie dostatecznie duże, cały plan spali na panewce. >>> CAŁY TEKST W WEEKENDOWYM WYDANIU DGP Czytaj dalej
Read moreDzisiaj przenosimy się an…
Dzisiaj przenosimy się an morze w czasy Napoleona, czyli bitwy pod Abukirem „Będę bohaterem, jeśli Opatrzność pozwoli” – miał powiedzieć Nelson około roku 1780. 18 lat później, a dokładnie 220 lat temu, za pokonanie francuskiej floty pod Abukirem, co odcięło wojska Napoleona w Egipcie od dostaw i uniemożliwiło dosłanie mu posiłków, kontradmirał Horatio Nelson otrzymał tytuł „barona Nilu” z roczną pensją 2 tys. funtów i rangę wiceadmirała. Zarząd Kompani Wschodnioindyjskiej podarował mu 10 tys. funtów, sułtan turecki zaszczycił go Pióropuszem Triumfu – trochę jarmarcznym, ale kapiącym od brylantów odznaczeniem. Ekstrawagancki prezent przysłał kapitan Hallowell – trumnę zrobioną z grotmasztu „L’Orienta”, by „mógł, gdy zmęczy go życie spocząć w jednym ze swoich trofeów”. Link do znaleziska – Bitwa pod Abukirem, czyli jak Nelson powstrzymał Napoleona Poniżej wołam osoby, które wyraziły chęć otrzymywania powiadomień o nowych wpisach.Jeśli ktoś chciałby dopisać się do listy, proszę o zostawienie plusa przy przeznaczonym do tego komentarzu pod niniejszym wpisem. Zachęcam również do obserwacji pierwszego tagu, którym opatrzone zostało linkowane znalezisko (tag autorski) Dodatkowe Tagi: #gruparatowaniapoziomu #qualitycontent #ciekawostkihistoryczne #geografia #wojsko #zwyczaje #polityka #francja #bogactwo #militaria #dyplomacja #finanse #nauka #anglia Czytaj dalej
Read moreApple zapłaciło Irlandii ponad 14 mld euro zaległego podatku
Apple zapłaciło Irlandii 14,3 mld euro podatku wraz z odsetkami wysokości 1,2 mld euro. Komisja Europejska orzekła, że ulgi przyznane amerykańskiej spółce są nielegalne. Czytaj dalej
Read moreFacebook nie tylko handlował danymi swoich użytkowników. Kolaborowali z bankami
Pazerność Zuckerberga nie zna granic. Wpadł na pomysł, żeby wyciągnąć od banków m.in. informacje o stanie konta użytkowników po to by w messengerze wciskać im spersonalizowane kredyty i zarabiać na pośrednictwie. Czytaj dalej
Read more500+ dla samotnych matek. Kornel Morawiecki za podniesieniem progu.
Kornel Morawiecki chce podniesienia progu dochodowego do 1000 zł. Dzięki temu rodzic samotnie wychowujący dziecko po zwiększeniu płacy minimalnej nie traciłby 500 zł na dziecko. Czytaj dalej
Read moreJAK BANK PKO ROBI Z KLIENTÓW…
JAK BANK PKO ROBI Z KLIENTÓW IDIOTÓW? Kiedy zawieramy z bankiem umowę to bank posiada jedną kopię umowy podpisaną przez nas. My otrzymujemy drugą, identyczną kopie umowy podpisaną przez bank. Po co? W razie sporu, każda ze stron może powołać się na zapiski w umowie. Posiadamy dowód tego na co się zgodziliśmy. Możemy sobie taką umowę schować i trzymać na wszelki wypadek. CO bank PKO właśnie zrobił? Stwierdził że stworzył system dzięki któremu klient banku nie będzie posiadał swojej kopii umowy. Zamiast tego bank będzie trzymał jego kopię i w razie potrzeby mu ją udostępni! Czy wiemy cokolwiek o projekcie baku? Wiemy na jakiej zasadzie działa? Czy pokazał nam jak jest zabezpieczona nasza umowa? NIE! Zamiast tego dostajemy ZAPEWNIENIE banku że oni nie zmienili zapisków w naszej kopii. Będziesz miał serwis gdzie wpiszesz swój hash i wyświetli ci się kopia twojej umowy. Czy bank PKO jest nam w stanie udowodnić że nie zmienił zapisków w umowie i przedstawia nam oryginał? NIE! Co bank PKO robi? Bank sam sobie udowadnia że nie zmienił naszej umowy! ( ಠ_ಠ) Chyba powinno to działać w drugą stronę… Dlaczego ufamy kryptowalutom? Bo mamy dostęp do blockchaina. Mamy dokładną wiedze jak on zostałstworzony. Jesteśmy w stanie zweryfikować, MATEMATYCZNIE UDOWODNIĆ że nikt nie jest w stanie zagrozić naszm środkom i nas oszukać. Wiemy dokładnie, jak jest wszystko zbudowane i krok po kroku zweryfikować wszystko! Czy wiem cokolwiek o projekcie PKO? NIC! Bank PKO tworzy nowy rodzaj blockchaina! Takiego gdzie musisz wierzyć bankowi że wszystko jest ok! Mózg roz****any. Blockchain powstałwłąśnie w odwrotnym celu. Po to aby nie musieć ufać drugiej stronie. Teraz bank PKO tworzy coś gdzie jesteśmy skazani na zaufanie mu i nazywa to blockchainem! DLACZEGO PKO NIE MA BLOCKCHAINA? Cóż, ludzie nadal nie rozumieją czym jest blockchain i w jakim celu się go stosuje. Prywatny blockchain nie ma sensu. Spróbuję to jeszcze raz łopatologicznie wyjaśnić. -Blockchain to otwarta, ogólnodostępna baza danych -Każdy może dodawać do tej bazy nowe zapiski -Nikt nie może zmienić w tej bazie żadnych zapisków Czy ktoś ma dostęp do bazy danych banku? Nie Kto ma dostęp do tej bazy danych? Bank Więc przed kim bank chce zabezpieczać bazę dany? Przed samym sobą? To tak jakbyś był na bezludnej wyspie i bał się o swoje złoto. Zaczął byś je zabezpieczać przed kradzieżą. Najpierw zbudowałbyś sejf. Później zbudowałbyś wielki skarbiec gdzie byś go umieścił. Mimo tego nadal byś nie był spokojny, więc dorzuciłbyś fosę z aligatorami na wszelki wypadek a sam spałbyś uzbrojony w środku skarbca. Mimo tego nadal byś ciągle rozwijał zabezpieczenia. Nie dość że bank zrobił z klientów idiotów i obecnie klienci banku są w gorszej sytuacji niż poprzednio ten obrócił to na swoją korzyść. Zrobi z tego swoją reklamę. W końcu idioci nic nie rozumieją. Więks Czytaj dalej
Read moreOszczędności gospodarstw domowych rosną. Są jednak pożerane przez inflację
psav zdjęcie główne”Drugi kwartał br. pod wieloma względami podobny był do pierwszego. Po raz kolejny najbardziej wzrosły aktywa zgromadzone na depozytach w bankach i SKOK-ach (+12,1 mld zł). Niezmiennie wzrost dotyczył wyłącznie depozytów bieżących. Wartość środków zgromadzonych na lokatach terminowych spadła natomiast względem poprzedniego kwartału o przeszło -0,7 mld zł. Trend ten jest obserwowany od początku ub.r. Mimo rosnącej inflacji, stopy procentowe, a tym samym i oprocentowanie depozytów, pozostaje bez zmian. W efekcie realna stopa zwrotu z tych instrumentów jest często ujemna. W sumie na depozytach bieżących i terminowych polskie gospodarstwa domowe zgromadziły na koniec II kwartału ponad 779 mld zł” – czytamy w raporcie. W II kwartale br. dość znacznie wzrosła także wartość gotówki w obiegu (poza kasami banków). W okresie od końca marca do czerwca jej poziom zwiększył się o ok. +8,4 mld zł, to największy kwartalny przyrost od 1,5 roku. „Gotówka w obiegu to drugi największy komponent w strukturze oszczędności gospodarstw domowych – na koniec czerwca jego wartość wyniosła 194,6 mld zł. Zwiększeniu podaży pieniądza sprzyja wysokie ponad 5-procentowe tempo wzrostu produkcji krajowej oraz luźna polityka monetarna, która prowadzi do wyższej kreacji pieniądza. Do tego nie najlepsza sytuacja na rynku kapitałowym może zniechęcać część osób do inwestowania” – czytamy dalej. Kolejny okres z rzędu wzrosły również aktywa detalicznych funduszy inwestycyjnych, jednak tym razem przyrost był istotnie niższy – wyniósł niespełna +1,2 mld zł, najmniej od IV kw. 2016 r. W sumie na koniec marca br. aktywa w detalicznych funduszach inwestycyjnych sięgnęły 133,1 mld zł (po wyłączeniu środków pozyskanych poprzez UFK). Wzrost aktywów był także kontynuowany jeśli chodzi o obligacje skarbowe. Na koniec czerwca ich wartość wyniosła 18,5 mld zł, co oznacza kwartalny przyrost o +1,2 mld zł (+7,0%). Lekkiej zmianie uległa natomiast struktura sprzedaży. „W drugim kwartale największą popularnością cieszyły się obligacje trzymiesięczne o oprocentowaniu stałym na poziomie 1,5%. Od końca marca do czerwca ulokowano w nich blisko 1 mld zł. Chętnie wybierano również obligacje dwuletnie o oprocentowaniu stałym (2,1%), wielomiesięcznego lidera sprzedaży, oraz czteroletnie indeksowane inflacją. W obu przypadkach bilans sprzedaży wyniósł ponad 0,6 mld zł. Warto również zauważyć, że w czerwcu odbyła się pierwsza aukcja 10-miesięcznych obligacji premiowych. To nowy instrument, który oferuje oprocentowanie w wysokości 1,5% w skali roku oraz daje inwestorom możliwość wzięcia udziału w loterii, w ramach której można uzyskać dodatkową premię pieniężną w wysokości: 10 zł, 100 zł, 1 tys. zł, a nawet 10 tys. zł. Wartość sprzedanych papierów wyniosła Czytaj dalej
Read moreFrankowicze pozywają Skarb Państwa
psav zdjęcie główne– Jesteśmy w trakcie zbierania pierwszej grupy. Zainteresowanie wyraziło kilkaset osób. Zakładamy, że powództwo trafi do sądu na początku 2019 r. – mówi DGP Arkadiusz Szcześniak, prezes stowarzyszenia Stop Bankowemu Bezprawiu. Szykowany jest pozew zbiorowy. Grupa powodów będzie chciała wykazać wiele zaniechań po stronie państwa i jego instytucji. Zdaniem Szcześniaka powinno to być łatwiejsze niż jeszcze kilka miesięcy temu, ponieważ w niedawnym raporcie Najwyższa Izba Kontroli nie pozostawiła suchej nitki na działaniach administracji w sprawie udzielania kredytów. Wprowadzeni w błąd Podstawowe zarzuty są dwa. Jeden dotyczy działań Komisji Nadzoru Bankowego (KNB) w połowie pierwszej dekady XXI w. Urzędnicy wówczas w oficjalnie publikowanych dokumentach wskazywali, że wahania kursu walut, w tym przede wszystkim franka szwajcarskiego, nie powinny przekroczyć 20 proc. wartości. Zdaniem kredytobiorców w ten sposób wyspecjalizowani fachowcy wprowadzili ludzi w błąd. Ci bowiem – wbrew temu, co się dziś mówi – doskonale wiedzieli, że zaciągając kredyt w walucie obcej (lub denominowany w tejże walucie), są narażeni na ryzyko kursowe. Tyle że nie mieli świadomości – wskutek błędnych działań KNB – że będzie ono aż takie. Największe zastrzeżenia dotyczą rekomendacji S wydanej w 2006 r. 1 mln umów kredytów objętych ryzykiem walutowym zawarli Polacy Drugi zarzut dotyczy sytuacji po udzieleniu kredytów. – Szczególne zastrzeżenia mamy do implementacji dyrektywy nr 93/13/EWG w sprawie nieuczciwych warunków w umowach konsumenckich. Przez lata wpisywano do rejestru kolejne klauzule niedozwolone, lecz nie przekładało się to na los samych konsumentów. Kończyło się na wpisie, nie było zaś skutecznej egzekucji, by przedsiębiorcy nie wykorzystywali klauzul abuzywnych – wyjaśnia Arkadiusz Szcześniak. Kredytobiorcy, chcący pozwać Skarb Państwa, uważają więc, że choć formalnie prawo unijne zostało implementowane do polskiego porządku prawnego, zrobiono to wadliwie. Nie zadbano bowiem o ochronę konsumentów w razie nieuczciwych działań przedsiębiorców.ZBP: Raport NIK w sprawie kredytów frankowych jest nierzetelnyKomisja śledcza – Pomysł pozywania Skarbu Państwa uważam za pozbawiony sensu. Oznaczałoby to bowiem, że kredytobiorcy chcieliby, aby państwo uniemożliwiło im w przeszłości zawieranie umów. Jestem skrajnie przeciwny poglądowi, który sprowadzałby się do tego, że instytucje państwowe powinny na siłę chronić obywateli przed zawieraniem umów, które chcą oni zawrzeć – komentuje inicjatywę Jerzy Bańka, wiceprezes Związku Banków Polskich. Podkreśla, że dziwi się profesjonalnym pełnomocnikom, którzy chcą reprezentować frankowiczów przy tak niedoskonałej argumentacji. – Tłumaczę to sobie tylko posuchą na rynku i chęcią zarobienia. Frankowicze powinni jednak pamiętać, że pełnomocnicy niezale Czytaj dalej
Read moreIle kosztuje nowotwór?
Przedstawiam informacje na temat kosztów mojego leczenia onkologicznego. Koszt radioterapii, koszt przeszczepu szpiku kostnego czy koszt leków używanych w trakcie chemioterapii. Zapraszam serdecznie:) Czytaj dalej
Read more– W dzisiejszej Europie wobec…
– W dzisiejszej Europie wobec współczesnych wydarzeń Szczecin musi pełnić dla Rzeczpospolitej rolę silnej, kresowej metropolii, silnej patriotyzmem społecznym, kulturalnym i gospodarczym. Jednocześnie musi też pełnić funkcję centrum cywilizacyjnego dla sąsiednich, wyjątkowo ubogich terenów landów niemieckich- to jest nieprosta misja, to jest misja i wyzwanie, jakie kiedyś pełniły wielkie polskie graniczne metropolie na Wschodzie – mówił Bartłomiej Sochański, kandydat Prawa i Sprawiedliwości na prezydenta Szczecina. https://szczecin.tvp.pl/39026866/bartlomiej-sochanski-szczecin-musi-pelnic-dla-rp-role-silnej-kresowej-metropolii Ło panie. Zachodniopomorskie ma PKB na poziomie 67 – 68 mld złotych. Sąsiednia Meklemburgia na poziomie 42 mld… euro. Per capita też wychodzi z dwa razy więcej. #neuropa #szczecin #finanse #polska Czytaj dalej
Read more