Deweloperzy: Klienci rachunków powierniczych Getin Noble Bank lub Idea Bank nie powinni mieć obaw

psav zdjęcie główneTakie stanowisko przekazał PZFD w związku z licznie napływającymi zapytaniami od klientów deweloperów, którzy zakupili mieszkania w inwestycjach, dla których Getin Noble Bank lub Idea Banku prowadzą mieszkaniowy rachunek powierniczy. „Wszelkie wpłaty przekazywane na mieszkaniowy rachunek powierniczy objęte są gwarancją wypłaty w razie upadłości banku na podstawie przepisów o Bankowym Funduszu Gwarancyjnym (BFG)” – przypomniał PZFD. „Jednej osobie, na wszystkie zgromadzone przez nią w danym banku środki (m.in. na mieszkaniowym rachunku powierniczym, lokatach, kontach oszczędnościowych czy osobistych itd.) przysługuje kwota gwarancji w wysokości do równowartości 100 tys. euro, łącznie na wszystkie zgromadzone środki” – dodano w środowym komunikacie. Jak podano, „warto mieć jednak na uwadze, że w razie upadłości banku sytuacja kształtuje się odmiennie wobec otwartych i zamkniętych rachunków powierniczych”. „W lepszej sytuacji będą klienci tych inwestycji, dla których prowadzono otwarty mieszkaniowy rachunek powierniczy (OMRP). Zgodnie z zasadą działania OMRP, bank wypłaca środki z takiego rachunku deweloperowi, w miarę postępów prac na budowie” – poinformował PZFD. „Dokładnie rzecz biorąc, deweloper po wykonaniu danego etapu inwestycji, zgłasza się do banku, który dokonuje kontroli formalnej oraz fizycznej na budowie, czy zakończono dany etap, po czym przelewa środki deweloperowi. Dzięki takiej konstrukcji, środki z OMRP, przepływają na bieżąco i są +wbudowywane+ w nieruchomość. Tym samym ryzyko, że w jakimś momencie na OMRP będzie znajdować się kwota większa niż 100 tys. euro, jest bliska zeru” – podał związek. „W przypadku Zamkniętego Mieszkaniowego Rachunku Powierniczego (ZMRP) sytuacja klientów deweloperów kształtuje się inaczej” – podaje PZFD. „Zgodnie z zasadą działania ZMRP, środki na poczet mieszkań są trzymane w banku i przekazywane do dewelopera dopiero po zakończeniu całej inwestycji. Tym samym w przypadku mieszkań o wartości powyżej 100 tys. euro, może się zdarzyć, że nabywcy będą mieli wpłacone do banku kwotę przekraczającą 100 tys. euro. Nadwyżka ponad tą kwotę nie jest już ubezpieczona przez BFG” – podał PZFD. Jak dodano „należy mieć także na względzie podane do wiadomości publicznej zapewnienia Narodowego Banku Polskiego o ewentualnym wsparciu płynnościowym dla wspomnianych banków, gdyby zaistniała taka potrzeba”. „Tym samym, ryzyko, iż obecna sytuacja wokół wymienionych banków mogłaby się jakkolwiek przełożyć na ich klientów, wydaje się znikome” – podsumował związek. „Gazeta Wyborcza” napisała 13 listopada, że w marcu 2018 r. ówczesny przewodniczący KNF Marek Chrzanowski zaoferował właścicielowi Getin Noble Banku Leszkowi Czytaj dalej

Read more

Polska rodzina wyda na święta ok. 1100 zł. To nieco więcej niż rok temu

psav zdjęcie głównePolacy deklarują, że na bożonarodzeniowe prezenty, żywność oraz spotkania z najbliższymi przeznaczą w tym roku średnio 1 168 zł (272 euro). To więcej niż w 2017 r., gdy wydaliśmy 1 104 zł (257 euro). „Ten sześcioprocentowy wzrost jest najwyższym w analizowanych przez nas krajach” – twierdzi, cytowany w komunikacie, Wojciech Górniak z Deloitte. Dodaje, że podobny wynik zanotowała Rosja, a największym budżetem na świąteczne wydatki dysponują Brytyjczycy (587 euro) i Hiszpanie (495 euro). Średnia dla wszystkich ankietowanych państw wyniosła 377,4 euro. Polacy deklarują, że w tym roku na prezenty przeznaczą nieco więcej niż na żywność. Pierwsza kategoria pochłonie 45 proc. (532 zł) bożonarodzeniowego budżetu, druga – 44 proc. (511 zł), natomiast na spotkania towarzyskie planują przeznaczyć 11 proc. (125 zł). Z badań Deloitte wynika, że Polacy, w porównaniu z obywatelami innych badanych krajów, są najbardziej skłonni przekroczyć założony na wydatki świąteczny budżet. 53 proc. badanych przyznało, że w 2017 roku wydało o ponad 200 zł. „Dużą dyscypliną w zarządzaniu świątecznym budżetem wykazali się Austriacy, Rosjanie i Brytyjczycy” – podkreślono. Według badania Polacy – już drugi rok z rzędu – pozytywnie oceniają obecną sytuację gospodarczą. „Są pod tym względem największymi optymistami w Europie. Aż 34 proc. z nich uważa obecny stan gospodarki za zadowalający, podczas gdy średnia dla wszystkich analizowanych krajów wynosi 23 proc. Pod tym względem dorównują nam tylko Portugalczycy (32 proc.)” – czytamy. Jaki prezent spodziewamy się znaleźć pod choinką? W tym roku, podobnie jak w poprzednich latach, są to przede wszystkim kosmetyki i perfumy, ale też słodycze i książki. „Rok wcześniej kolejność pomiędzy tymi kategoriami była odwrotna” – czytamy. Wśród mieszkańców badanych krajów najpopularniejsze są książki, odzież i obuwie oraz bony zakupowe. A jakimi prezentami zamierzamy obdarować najbliższych? Podobnie jak w ubiegłym roku – przede wszystkim książkami. Tuż za nimi znalazły się kosmetyki i perfumy oraz słodycze. Wśród upominków kupowanych nastolatkom dominują słodkości, gry komputerowe, książki oraz gotówka. „Największy awans w rankingu zanotowały kamery cyfrowe (18 miejsc względem 2017 r.), a największy spadek (o 20 miejsc) – artykuły szkolne. Do najchętniej kupowanych prezentów dla dzieci należą lalki i zabawki pluszowe (38 proc., awans z 4. miejsca), które zastąpiły zeszłorocznego zwycięzcę, czyli zabawki kreatywne i artystyczne (30 proc.). Na drugim miejscu znalazły się zabawki konstrukcyjne (37 proc.), a na trzecim książki (32 proc.) „ – wyliczono. Polacy, podobnie jak Włosi, wiodą prym w kupowaniu prezentów na ostatnią chwilę – podkreślają eksperci Delo Czytaj dalej

Read more

Kto w Polsce kupuje obligacje skarbowe?

psav zdjęcie główneMłodzi mają małe oszczędności, a ponadto nie porywa ich obietnica dwu czy trzyprocentowych zysków, jakie obiecuje Minister Finansów nabywcom obligacji skarbowych. Pewnie też dlatego osoby młodsze niż 26 lat stanowią jedynie 0,6 proc. nabywców detalicznych papierów skarbowych. To oznacza, że na obligacje wydali oni przez ostatnie 10 miesięcy niecałe 64 mln złotych. To co prawda więcej niż w analogicznym okresie 2017 roku (28 mln złotych), ale wciąż jest to jedynie kropla w morzu pieniędzy płynących szerokim strumieniem na konta Ministra Finansów. W roku 2018 nawet 12 miliardów w obligacjachWarto w tym miejscu zauważyć, że przez 10 miesięcy bieżącego roku Polacy wydali na zakup obligacji skarbowych już 10,4 mld złotych. To prawie dwa razy więcej (93 proc.) niż w analogicznym okresie rok wcześniej. Najświeższa prognoza Open Finance sugeruje, że w całym 2018 roku Minister Finansów może sprzedać obligacje warte ponad 12 miliardów. Byłby to historyczny rekord oraz wynik prawie dwa razy wyższy niż rok wcześniej. Powód jest prosty – detaliczne papiery skarbowe są bardzo bezpieczne, solidnie oprocentowane (od 1,5 proc. do 3,2 proc. w pierwszym roku) i można je kupić bez ograniczeń. Dla porównania przeciętny bankowy depozyt był we wrześniu oprocentowany na 1,68 proc. w skali roku – wynika ze statystyk NBP. Co prawda w gronie lokat promocyjnych można znaleźć też propozycje dające około 3-4 proc. w skali roku, ale bardzo rzadko nie są one obarczone dodatkowymi warunkami. W większości przypadków banki kierują taką ofertę do nowych klientów i pozwalają zainwestować w nią niewielkie kwoty i na krótko (np. 20 tys. zł na 3 miesiące). psav pictureTradycyjni nabywcy po 60-tceOszczędności płynące szerokim strumieniem na konto Ministra Finansów to przede wszystkim pieniądze osób starszych. Jak bowiem wynika ze statystyk Ministerstwa Finansów ponad 75 proc. osób kupujących detaliczne ma ponad 50 lat. Dla porównania osoby, które mają maksymalnie 35 lat kupiły w bieżącym roku mniej niż 4 proc. detalicznych obligacji skarbowych. Efekt jest taki, że przeciętny nabywca bezpiecznych papierów skarbowych ma bez mała 60 lat. Wiek ten powoli rośnie w ostatnich latach. Pewnie też dlatego wciąż podstawowym kanałem sprzedaży dla Ministra Finansów pozostają oddziały banku PKO i jego domu maklerskiego. Bez wychodzenia z domu – przez internet – sprzedanych zostało w bieżącym roku około 18 proc. papierów skarbowych. To prawie dwa razy więcej niż przed dekadą, ale wciąż niewiele – biorąc pod uwagę łatwość z jaką obligacje można kupić korzystając z internetowego serwisu transakcyjnego.>>> Czytaj też: Jak duże mieszkanie można kupić przy zdolności kredytowej modelowej rodziny? Czytaj dalej

Read more

Będą rekompensaty za wzrost cen prądu. Dla wszystkich, bez względu na dochód

psav zdjęcie główneGospodarstwom domowym planujemy zrekompensować 100 proc. wzrostu ceny energii – powiedział we wtorek Tchórzewski dziennikarzom. Jak dodał, będzie to dotyczyło wszystkich gospodarstw, niezależnie od dochodu. Jak wyjaśnił, był plan objęcia rekompensatami tylko gospodarstw z dochodami nie przekraczającymi pierwszego progu podatkowego, ale koszt administracyjny określenia tej grupy odbiorców okazał się na tyle wysoki, że z tego zrezygnowano. „Praktycznie ma to wyglądać tak, że rachunek się nie zmieni, rozliczenia będą dokonywać dostawcy. To będą dopłaty, które zostaną ujęte w budżecie, powstanie fundusz, z którego to będzie rozliczanie” – mówił minister. „Rachunek się nie zmieni, odbiorca dostanie taki sam rachunek, zapłaci tyle samo” – podkreślał. Jak dodał, rząd chce rekompensować wzrost cen energii, który traktuje jako „niesłuszny”, bo niepodyktowany żadnymi uwarunkowaniami zewnętrznymi, a jedynie wzrostem kosztów emisji CO2, a nie np. ceny węgla. „Z szacunków które znam ceny paliwa na 2019 r. w polskiej energetyce nie mają większego wpływu na wzrost cen energii” – podkreślił Tchórzewski. Minister energii bierze udział w międzynarodowej konferencji na temat energetyki jądrowej w Warszawie.Czytaj też: Ranking cen benzyny na świecie. Sprawdź, jaki jest rzeczywisty koszt napełnienia baku Czytaj dalej

Read more

Nowe rozwiązanie „klucz za dług”. Co oznacza dla kredytobiorców?

psav zdjęcie główneZacznijmy od podstaw. W założeniu nowy produkt ma zwiększać bezpieczeństwo kredytobiorców, umożliwiając łatwiejsze wyjście z długu, a jednocześnie gwarantować bankom zwrot poniesionych kosztów, oczywiście przy zachowaniu racjonalnych warunków i bezpieczeństwa systemu bankowego. Jest to zatem propozycja ostatecznego rozwiązania dla osób, które popadną w kłopoty finansowe.Obecnie na polskim rynku nie są dostępne takie rozwiązania, dlatego wielu klientów czeka z nadzieją na nowe propozycje. Idea ich wprowadzenia pochodzi od Komisji Nadzoru Finansowego, która przygotowuje projekt nowelizacji Rekomendacji S, dążąc do rozszerzenia katalogu produktów dostępnych na polskim rynku kredytów.Czytaj też: Dla 28 proc. Polaków oprocentowanie kredytów jest za wysokie. To rekordowo małoPolska praktykaObecnie kredyt mieszkaniowy zabezpieczony jest hipoteką. Oznacza to, że w przypadku gdy kredytobiorca nie jest w stanie spłacać kredytu, bank ma pierwszeństwo w odbiorze należności ze środków pochodzących za sprzedaży zadłużonej nieruchomości. Nie oznacza to jednak całkowitego uwolnienia dłużnika od kredytu, ponieważ jeśli sprzedaż nieruchomości nie pokryje pełnej kwoty zadłużenia wraz z kosztami egzekucji, a tak zazwyczaj się dzieje ze względu na spadek wartości nieruchomości, szybki tryb sprzedaży itd., bank ma prawo dochodzić dalszych roszczeń od dłużnika, który za niespłacony kredyt odpowiada całym swoim majątkiem. Oznacza to, że mimo sprzedaży kredytowanego mieszkania, dłużnik nadal podlega zobowiązaniom kredytowym, a ponadto odnotowuje negatywny wpis w historii kredytowej. KNF stawia warunkiW projektowanej nowelizacji Rekomendacji S Komisja Nadzoru Finansowego wprowadza rozwiązanie umożliwiające przeniesienie własności kredytowanej nieruchomości na bank (czyli tzw. opcję „klucz za dług”), w zamian za zwolnienie z zobowiązania, obwarowując je jednak istotnymi warunkami, zarówno po stronie banku, jak i po stronie klienta. Bank ma przede wszystkim obowiązek poinformowania klienta o pełnych kosztach kredytu, czynnikach ryzyka oraz kosztach podatkowych w przypadku jeśli kwota ze sprzedaży nieruchomości będzie niższa niż wysokość zadłużenia, przedstawiając ich uzasadnienie. Ponadto banki, które wprowadzą do swojej oferty to rozwiązanie będą zobowiązane do określenia maksymalnego udziału tego rodzaju produktów w swoim portfelu kredytów hipotecznych.Według projektu, kredyt w formule „klucz za dług”, mogliby otrzymywać kredytobiorcy należący do następujących grup: ✓ o dochodach wyższych od przeciętnego poziomu wynagrodzeń w gospodarce lub danym regionie,✓ zweryfikowani pod względem posiadania innych zobowiązań kredytowych. Chodzi o „ograniczania ryzyka zaciągania kredytów w celach spekulacyjnych”, możliwe jednak, że preferowani będą klienci nie posiadający innego kredytu lub których pozostali członk Czytaj dalej

Read more

Dzisiejszy przekaz dnia…

Dzisiejszy przekaz dnia skupia się na odcinaniu od Chrzanowskiego, wiec przypomnijmy kto go powołał na stanowiska #aferaknf W styczniu 2016 Senat z rekomendacji Prawa i Sprawiedliwości powołał go w skład Rady Polityki Pieniężnej na sześcioletnią kadencję. W październiku 2016 r. premier Beata Szydło powołała go na stanowisko szefa Komisji Nadzoru Finansowego na pięcioletnią kadencję Źródło: https://www.money.pl/gospodarka/wiadomosci/artykul/marek-chrzanowski—prezes-knf-w-ogniu,221,0,2420957.html #finanse #banki #neuropa #polityka Czytaj dalej

Read more

GW: „Anioł stróż i…

GW: „Anioł stróż i posądzenia o plagiat. Kulisy błyskotliwej kariery naukowej Marka Chrzanowskiego ” „Podczas posiedzenia Rady Kolegium Zarządzania i Finansów SGH (w lutym 2017 r.), kiedy ważyły się losy habilitacji Chrzanowskiego, wywiązała się burzliwa dyskusja. Z 51 głosujących aż 17 było przeciw lub wstrzymało się od głosu” – pisze „Rzeczpospolita. Wtedy właśnie podczas Rady Wydziału pojawił się Andrzej Glapiński, który od momentu zostania prezesem NBP według rozmówców gazety pojawiał się tam niezwykle rzadko. – Anioł stróż był i pilnował do ostatniej chwili i kibicował, bo mogło być różnie – powiedział informator „Rzeczpospolitej”. Więcej: http://wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/7,114884,24181541,aniol-stroz-i-posadzenia-o-plagiat-kulisy-blyskotliwej-kariery.html#s=BoxOpMT #aferaknf #neuropa #finanse #banki #polityka Czytaj dalej

Read more

Połowa Polaków żyje na kredyt. Połowa z nich to pożyczki konsumpcyjne

psav zdjęcie główne”Najliczniejszą grupą wśród kredytobiorców są osoby aktywne zawodowo w wieku 35-44 lat. Osoby te stanowią 23,3 proc. wszystkich kredytobiorców. Należy do nich co czwarty (25,55 proc.) spłacany obecnie kredyt. Mają oni do spłaty 40,7 proc. wartości wszystkich obecnie spłacanych kredytów. Średnia wysokość zadłużenia na kredytobiorcę w przedziale wiekowym 35-44 lata wynosi 69 150 zł” – czytamy w komunikacie. Struktura produktów kredytowych w Polsce wynika z wielu czynników, zależy m.in. od możliwości finansowych i potrzeb osób w poszczególnych przedziałach wiekowych. Przeważający udział wartościowy na tle wszystkich rodzajów zaciągniętych kredytów w Polsce mają zobowiązania na cele mieszkaniowe. Jest ich obecnie 2,37 mln na łączną wartość pozostającą do spłaty w wysokości 420,66 mld zł (co stanowi 69,2 proc. łącznej wartości kredytów do spłaty). „Aż 48,6 proc. wszystkich czynnych zobowiązań kredytowych stanowią kredyty konsumpcyjne, za które BIK przyjmuje łącznie kredyty ratalne i gotówkowe. Jest ich 13,81 mln na kwotę do spłaty wynoszącą 163,56 mld zł (co stanowi 26,9 proc. łącznej wartości kredytów do spłaty)” – czytamy dalej. Należy podkreślić, że wprawdzie kredyty mieszkaniowe przeważają w Polsce pod względem wartościowym, to jednak nasycenie tym produktem kredytowym w relacji do PKB wynosi 20,3 proc., co plasuje nas na 21. pozycji na tle innych krajów Unii Europejskiej. Wyprzedzamy Litwę, Łotwę, Chorwację, Słowenię, Bułgarię, Węgry i Rumunię. Oznacza to, że jest jeszcze przestrzeń do wzrostu w tym segmencie kredytów, wskazano także. Inaczej rzecz się ma z kredytami konsumpcyjnymi (8,9 proc. w relacji do PKB), gdzie wysoka pozycja Polski i 4. miejsce wśród krajów UE, po Cyprze, Grecji i Bułgarii, oznacza już wysokie nasycenie tego rodzaju kredytami. BIK wskazał, że charakterystyka kredytowej aktywności Polaków może skłaniać do refleksji nad istotą kredytowania. Chcąc dbać o swoją historię kredytową i regulować raty w terminie, należy odpowiedzialnie zaciągać nowe zobowiązania, analizując np. raport BIK, obecną jakość spłaty bieżących kredytów, jak również sytuację finansową swojego gospodarstwa domowego, biorąc pod uwagę ewentualne nieprzewidziane okoliczności.  „Warto również pamiętać, aby relacja wartości wszystkich miesięcznych rat kapitałowych i odsetkowych nie przekraczała 40 proc.r dochodów netto – jest to tzw. wskaźnik DtI – który jest bezpośrednim wyznacznikiem ryzyka zadłużania się. Kredyty zaciągać trzeba odpowiedzialnie” – podsumował główny analityk BIK Waldemar Rogowski. Czytaj dalej

Read more

Jak duże mieszkanie można kupić przy zdolności kredytowej modelowej rodziny?

psav zdjęcie główne503 tysiące złotych – tyle na mieszkanie może pożyczyć dziś trzyosobowa rodzina, w której oboje rodzice pracują przynosząc do domu po średniej krajowej – wynika z ankiety przeprowadzonej przez Open Finance. Kwota ta to mediana, a więc połowa ankietowanych banków skłonna byłaby pożyczyć więcej, a połowa mniej. Do obliczeń przyjęto, że modelowi kredytobiorcy mają dobrą historię kredytową i obecnie nie są zadłużeni. Rodzina skłonna jest zaciągnąć kredyt na 30 lat i skorzystać z dwóch dodatkowych produktów – rachunku bankowego, na który będzie przelewane wynagrodzenie oraz karty płatniczej lub kredytowej. Kredytobiorcy wolą unikać ubezpieczeń czy programów regularnego oszczędzania. Zgodzą się na nie jedynie jeśli będzie to bezwzględnie opłacalne.Sezon na kredytyNajnowsza odsłona naszego badania potwierdza obserwowany od lat mechanizm, zgodnie z którym banki polepszają pod koniec roku swoje oferty kredytowe, aby móc pochwalić się jak najlepszymi wynikami sprzedaży. Nie inaczej jest i tym razem. W efekcie można obecnie liczyć na marże kredytu niższą o kilka-kilkanaście punktów bazowych (setne części procenta) niż jeszcze kilka miesięcy temu. Konsekwencja jest taka, że rośnie przeciętna zdolność kredytowa. Aktualny wynik jest o prawie 13 tysięcy złotych wyższy niż przed miesiącem, ale też o 42,5 tys. zł wyższy niż przed rokiem.Popyt najwyższy od dekadyCo ciekawe, dzieje się to w momencie, w którym banki i tak nie mogą narzekać na brak klientów. Z danych BIK wynika bowiem, że w październiku bieżącego roku Polacy ubiegali się o kredyty mieszkaniowe o wartości 17,4% wyższej niż w październiku 2017 roku. Co więcej, przez 10 miesięcy tego roku liczba osób ubiegających się o kredyt wzrosła o ponad 7% (r/r), a średnia kwota wnioskowanego długu była w bieżącym roku o około 10% wyższa niż w analogicznym okresie przed rokiem. Jeśli do końca roku sytuacja się nie zmieni, to banki mogą udzielić aż 52 mld złotych kredytów. Byłby to najwyższy wynik od dekady.psav pictureDwie średnie krajowe pozwalają pożyczyć pół milionaWe wrześniu najwyższą zdolność kredytową modelowej rodziny zadeklarował Euro Bank z wynikiem na poziomie ponad 544 tys. zł. Za nim uplasowały się ING Bank Śląski, BGŻ BNP Paribas (oferta dostępna też w Raiffeisen Polbank) i PEKAO. W tych instytucjach familia mogłaby się zadłużyć na przynajmniej 520 tysięcy złotych. Na drugim biegunie znaleźć możemy Credit Agricole. Tu przy zarobkach na poziomie dwóch średnich krajowych można liczyć na niecałe 330 tysięcy zabezpieczonego hipotecznie długu mieszkaniowego.psav pictureZdolność na bardzo duże mieszkanieGdyby rodzina chciała wykorzystać posiadaną zdolność kredytową do granic możliwości, to mogłaby kupić całkiem sporą nieruchomość. Problem w tym, że zaciągnięcie kredytu w kwocie 503 tys. zł wymaga sp Czytaj dalej

Read more

Życie na kredyt kusi Chińczyków

psav zdjęcie główneHistorycznie największym problemem Pekinu było zadłużenie władz lokalnych oraz przedsiębiorstw państwowych, jednak w ostatnich latach zobowiązania gospodarstw domowych urosły do gigantycznych rozmiarów. Jak na ironię problem długu konsumentów posiada swoje korzenie w innym, szczególnie skłonnym do zaciągania zobowiązań, sektorze – w przedsiębiorstwach państwowych. Chiński system bankowy zawsze miał skłonność do pożyczania dużych pieniędzy korporacjom państwowym, jednak w ostatnich latach pożyczki kierowane do konsumentów stały się korzystniejszą alternatywą dla często niespłacanych lub mało rentownych kredytów dla firm. W miarę jak Pekin stara się łagodzić wysoki poziom zadłużenia przedsiębiorstw państwowych, krótkoterminowe długi gospodarstw domowych rosną. Banki i instytucje pozabankowe prześcigają się w swoich ofertach, a sprzedawcy domów i aut wmawiają Chińczykom, że muszą je nabyć.Jeżeli porównamy zadłużenie chińskich gospodarstw domowych z mieszkańcami innych krajów, to nadal pozostaje ono zdecydowanie niższe od zobowiązań południowokoreańskich konsumentów (około 95 proc. PKB) czy amerykańskich (niecałe 80 proc. PKB). Udział zadłużenia chińskich gospodarstw domowych w PKB kształtuje się na poziomie średniej światowej. Jednak sama wartość długu nie martwi tak, jak szybkie tempo wzrostu tego zadłużenia. Ponadto dynamika zwiększania się dochodów chińskich konsumentów nie nadąża za wzrostem zaciąganych przez nich zobowiązań, co wskazuje na trudności z obsługą długów w przyszłości. Zresztą już teraz terminowa spłata pożyczek dla niektórych gospodarstw domowych przekracza osiągane dochody, co zmusza do zaciągania kolejnych zobowiązań.Jak pożyczają?Wśród form pożyczek zaciąganych przez Chińczyków dominują kredyty hipoteczne (59 proc. w 2017 r.) oraz w mniejszym stopniu karty kredytowe i pożyczki na zakup auta (19 proc.). Wyliczono, iż osoby między 22 a 55 rokiem życia posiadają najwięcej takich zobowiązań.Chińczycy, a szczególnie tzw. pokolenie Y, szybko przekonali się do kart kredytowych, a zadłużenie w ramach tych kart w pierwszej połowie 2018 r. wynosiło 6,26 bln juanów. Dotąd wyemitowano około 650 mln sztuk kart. Natomiast prognozuje się, iż w następnym roku Chiny wyprzedzą USA pod względem liczby wyemitowanych kart kredytowych i debetowych.Kolejną branżą przeżywającą boom kredytowy jest sprzedaż aut. Chociaż w odniesieniu do sprzedaży samochodów na kredyt rynek chiński daleki jest od nasycenia, to tempo wzrostu tych kredytów imponuje. Dominują pożyczki typu P2P, których wartość w ubiegłym roku osiągnęła pułap 38,6 mld dol. Pożyczki samochodowe przeważają w segmencie pojazdów luksusowych, natomiast rzadziej korzystają z nich kupujący auta średniej klasy.W strukturze długu chińskich konsumentów bezwzględnie górują kredyty hipoteczne. W sierpni Czytaj dalej

Read more