Zmiana warunków w programie „500+”. Wzrośnie kryterium dochodowe na pierwsze dziecko

psav zdjęcie główneZapowiedziała, że celem jest podniesienie tego kryterium o co najmniej 100 zł. „Dla mnie punktem wyjścia jest wzrost co najmniej o kwotę 100 zł. Ostatecznie jaka to będzie kwota dowiemy się wkrótce, bo taki projekt będzie lada moment wpisany do prac Rady Ministrów i będzie procedowany. Uzgodnię to jeszcze z premierem i z panią minister [finansów Teresą] Czerwińską. Na pewno powinien to być wzrost wyższy niż 100 zł” – powiedziała Rafalska w wywiadzie dla Programu Pierwszego Polskiego Radia. Premier zapowiedział niedawno, że trwają prace nad tym, żeby zmienić kryterium dochodowe na pierwsze dziecko w ramach programu Rodzina 500+. „Ponieważ jest to podniesienie kryterium dochodowego po okresie trzyletnim, czyli takim normalnym okresie weryfikacyjnym, który jest stosowany przy wielu innych świadczeniach, to ono nie może być na tyle nieistotne, żeby za chwileczkę powodowało to, że wzrost minimalnego świadczenia w kolejnym roku ograniczy dostęp do korzystania ze świadczenia wychowawczego Rodzina 500+” – tłumaczyła Rafalska w Polskim Radiu. Program „Rodzina 500+” ruszył 1 kwietnia 2016 r. w całej Polsce. Świadczenie wychowawcze w wysokości 500 zł rodzice otrzymują niezależnie od dochodu na drugie i kolejne dzieci do ukończenia przez nie 18. roku życia. W przypadku rodzin z dochodem poniżej 800 zł netto na osobę (lub 1200 zł netto w przypadku wychowywania w rodzinie dziecka niepełnosprawnego) wsparcie można otrzymać także na pierwsze lub jedyne dziecko. >>> Czytaj też: Dobre wiadomości dla budżetu. Wpływy z VAT, PIT i CIT były wyższe od planów o ok. 17 mld zł Czytaj dalej

Read more

Klienci DNB Banku dostaną zwrot pieniędzy za wyższą marżę i opłaty. UOKiK wydał decyzję

psav zdjęcie główneO sprawie zawiadomił Urząd również Powiatowy Rzecznik Konsumentów we Wrocławiu. Zdaniem banku, kredytobiorcy nie dotrzymali warunków promocji, na podstawie której płacili mniejsze raty. Zgodnie z umową musieli oni zasilać konto konkretną kwotą (np. 5 tys. zł) co miesiąc lub utrzymywać ustalone oszczędności (np. 100 tys. euro). Wiele osób przelewało pieniądze z innego konta prowadzonego przez DNB. Jednak bank uznawał jedynie przelewy z zewnętrznych źródeł i w efekcie bez żadnego ostrzeżenia podwyższał marżę. Praktyka rozpoczęła się na początku 2015 r. i trwa do dziś, podano w komunikacie. „Przeanalizowaliśmy regulaminy promocji i ustaliliśmy, że nie zastrzegały one, że przelewy muszą zostać zrobione z kont w innych bankach. Tym samym kredytobiorcy mogli spełniać warunki promocji i mogli płacić niższe raty” – powiedział prezes UOKiK Marek Niechciał, cytowany w materiale. DNB podwyższył też opłatę za konto Personale z 18 do 22 zł. Osoba, która je założyła, mogła liczyć na korzystniejsze warunki kredytu hipotecznego. Gdy jednak nie zgadzała się z wyższą opłatą i chciała wypowiedzieć umowę o prowadzenie konta, narażała się również na podwyższenie oprocentowania kredytu hipotecznego. Zastrzeżenia UOKiK wzbudziły negatywne konsekwencje finansowe, które w tym wypadku mieli ponosić konsumenci, wskazano także. „W trakcie postępowania DNB zobowiązał się do zmiany praktyk i zrekompensowania strat byłym i obecnym klientom, którym podniósł marżę i opłaty za konto. Bank: – przywróci niższą marżę promocyjnych kredytów hipotecznych – w decyzji wymieniamy nazwy tych kredytów i warunki, które trzeba spełnić, by z skorzystać z tego rozwiązania. – odda różnicę między marżą podwyższoną i promocyjną. – przywróci niższe opłaty za konto Personale (18 zł) i odda konsumentom różnicę wynikającą z pobrania wyższych opłat” – czytamy dalej. Obecni klienci dostaną automatycznie zwrot pieniędzy, a byli klienci muszą złożyć wniosek do banku. W ciągu 6 miesięcy od uprawomocnienia się decyzji powinni oni na piśmie wystąpić do DNB o zwrot pieniędzy, podsumowano. DNB Bank Polska S.A. jest obecny w Polsce od 2002 roku. To specjalistyczny bank korporacyjny obsługujący duże przedsiębiorstwa i sektor publiczny. Właścicielem banku jest Grupa DNB – największa norweska grupa finansowa, o aktywach wysokości 270 mld euro (na koniec 2015 r.), prowadząca działalność w 19 krajach. Jej akcje notowane są na giełdzie w Oslo. >>> Czytaj też: Gospodarczy optymizm ma się ku końcowi. Czy gorsze nastroje przełożą się na konsumpcję? Czytaj dalej

Read more

Przeterminowane długi polskich seniorów to ponad 7,8 mld zł

psav zdjęcie główneNa zdarzający się co najmniej raz w miesiącu brak pieniędzy na opłacenie rat i rachunków skarży się co ósmy z 65-74 latków, podczas gdy w pozostałych grupach wiekowych niemal co czwarty. Wśród seniorów jest też mniej osób z zaległymi płatnościami, niż w całym społeczeństwie, ale i tak jest to ponad 7,8 mld zł przeterminowanego długu. „Problemy zdrowotne, wymagające niezaplanowanych wcześniej wydatków na leczenie, w połączeniu z ratami już spłacanych kredytów oraz bliscy oczekujący, że rodzice czy dziadkowie zawsze pomogą w potrzebie, to zbieg okoliczności, które część seniorów wpychają w problemy finansowe. Konsekwencja to opóźnienia płatności rachunków i rat kredytów, czy pożyczek. Seniorzy nie są jednak grupą wiekową, która negatywnie wyróżnia się w społeczeństwie, jeśli chodzi o solidność płatniczą. O ile wśród wszystkich dorosłych Polaków obecnie co jedenasty (8,8%) ma opóźnione płatności widoczne w  bazach BIK oraz BIG InfoMonitor, tak po 64. roku życia jest to co dwudziesta osoba (5,3%)” – powiedział prezes BIG InfoMonitor Sławomir Grzelczak, cytowany w komunikacie.   zach Biura Informacji Kredytowej oraz Rejestru Dłużników BIG InfoMonitor znajduje się obecnie ponad 349 tys. osób, które ukończyły 64 lata i mają przeterminowane o co najmniej 30 dni płatności na kwotę min. 200 zł, w tym kredyty, pożyczki czy też bieżące rachunki i długi windykowane. Łączna wartość ich zaległości przekracza 7,8 mld zł. Średnio wypada na osobę 22 366 zł, czyli 4 135 zł mniej niż wynosi średnia dla ogółu Polaków (26 551 zł), podano również. „Taki obraz sytuacji potwierdzają badania, w których Polacy odpowiadają, jak często zdarzają się im kłopoty z opłaceniem koniecznych rachunków, kredytów czy pożyczek. Do trudnych momentów pojawiających się co najmniej raz w miesiącu przyznaje się 13% osób w wieku 65-74 lata, podczas gdy wśród osób między 18. a 64. rokiem życia takie sytuacje ma 23% badanych. Z pewnością jest to m.in. zasługa większej dyscypliny. Osoby po 64. roku życia nie pozwalają już sobie na rozrzutność, jedynie co pięćdziesiąty senior przypisuje sobie taką cechę, dla porównania wśród 18-34-latków rozrzutny jest co szósty, a w całej populacji co dziesiąty” – czytamy dalej. Za oszczędnych uznaje się ponad połowa (53%) seniorów, czyli niewiele więcej niż wśród ogółu (51%). 45% nie potrafi się jednoznacznie ocenić. Jeśli senior robi zakupy ponad swoje możliwości finansowe, to zdobywa się na rozrzutność przede wszystkim przy kupnie auta (29%), sprzętu RTV i AGD (23%) i wakacyjnych wyjazdów (23%). Na czwartym miejscu znalazły się towary oferowane na prezentacjach sprzedażowych, które otrzymały aż 16% wskazań. W innych grupach wiekowych na tej pozycji jest sprzęt elektroniczny i elementy wyposażenia mieszkania. &# Czytaj dalej

Read more

Wypłata pieniędzy z bankomatu za granicą. Uważaj na prowizje, opłaty i przewalutowanie

psav zdjęcie główneNie wierz w darmowe bankomaty na całym świecieSkorzystanie z zagranicznego bankomatu może narazić nas na niespodziewane koszty. Oprócz prowizji za wypłatę, naliczanej przez nasz bank, możemy zapłacić też dodatkową opłatę na rzecz właściciela bankomatu. W Polsce takie działania są zabronione, ale w innych krajach mogą się pojawiać. Co ważne, taką dodatkową prowizję mogą zapłacić nawet osoby, które korzystają z usługi darmowych wypłat na całym świecie. Bank może nam bowiem obiecać, że nie naliczy prowizji, ale jeśli zgodzimy się na opłatę dodatkową podczas dokonywania wypłaty, to ona zostanie doliczona. Zawsze warto więc czytać komunikaty wyświetlane przez bankomat. On zawsze informuje, jeśli taka dodatkowa opłata zostanie doliczona. Jeśli taki komunikat się pojawi, to zwykle najlepiej znaleźć inną maszynę, która takich prowizji nie dolicza.>>> Czytaj też: Ponad 3/4 Polaków deklaruje, że raz w życiu wzięło kredyt. Na co najcześciej pożyczamy?Co jeśli bankomat proponuje przewalutowanieKomunikaty bankomatu warto dokładnie czytać również dlatego, że czasami proponują one przewalutowanie transakcji. Zaakceptowanie takiej propozycji będzie szczególnie kosztowne, jeśli korzystamy z karty walutowej np. powiązanej z rachunkiem w euro. Załóżmy, że chcemy wypłacić 100 euro kartą podpięta do rachunku w euro. Jeśli nie zgodzimy się na przewalutowanie przez bankomat, to z naszego konta zostanie pobrane 100 euro. Jeśli się zgodzimy, to bankomat przewalutuje wypłacaną kwotę i wyśle do banku obciążanie na np. 440 zł. Bank tą kwotę ponowienie przeliczy na euro i pobierze z konta np. 105 euro. W ten sposób stracimy ok. 20 zł, bo zamiast 100 euro z konta zniknie 105 euro. W przypadku większej kwoty straty będą odpowiednio większe.Jeśli korzystamy z karty w złotych, to takie przewalutowanie zaproponowane przez bankomat może, ale nie musi być korzystne. Wszystko zależy od tego czy kurs takiej wymiany będzie korzystniejszy niż w przypadku przewalutowania dokonanego przez nasz bank.Uwaga na złodzieiNajwiększym zagrożeniem podczas korzystania z zagranicznego bankomatu nie jest to, że ktoś nas napadnie i ukradnie wypłacone pieniądze. Znacznie większe problemy będziemy mieli jeśli przestępcy zainstalowali na bankomacie urządzenie kopiujące pasek magnetyczny karty. Wtedy mogą ukraść wszystkie pieniądze znajdujące się na rachunku powiązanym z kartą. Niestety takie urządzenia zwykle są tak dobrze schowane w otworze bankomatu, że bardzo trudno je dostrzec.Najskuteczniejszym sposobem uniknięcia tego rodzaju zagrożenia jest korzystanie z bankomatów, które mają wbudowane czytniki zbliżeniowe. Jeśli wypłata zostanie dokonana bez wkładania karty do urządzenia, a jedynie poprzez zbliżenie do czytnika, to przestępcy nie mają możliwości skopiowania paska magnetycznego. Niestety w wielu krajach takich bankomatów jeszcze Czytaj dalej

Read more

Pod koniec minionego roku…

Pod koniec minionego roku wartość światowego długu wyniosła 184 biliony dolarów. 11,4 proc. tej kwoty przypada na USA, gdzie siedzibę ma FED, największy bank centralny świata. Czy ta patologiczna sytuacja byłaby możliwa, gdyby system finansowy opierał się na Bitcoinie? https://bithub.pl/artykuly/kryptowaluty-kontra-bankowosc-centralna-czy-coiny-moga-uzdrowic-system-finansowy/ #kryptowaluty #finanse #bitcoin Czytaj dalej

Read more

Ponad 3/4 Polaków deklaruje, że raz w życiu wzięło kredyt. Na co najcześciej pożyczamy?

psav zdjęcie główneJak podkreślili autorzy raportu przeprowadzonego na zlecenie Krajowego Rejestru Długów Biura Informacji Gospodarczej, niemal co czwarty z nas nie ma w zwyczaju sprawdzać, czy będzie w stanie spłacić pożyczę. Bierzemy ją bowiem najczęściej pod wpływem impulsu. Statystyczny Polak, jak powiedział prezes KRD BIG Adam Łącki, ma przeciętnie 1,6 zobowiązania wobec banków, firm pożyczkowych i innych instytucji oraz wobec rodziny bądź znajomych. Dodał, że zazwyczaj zadłużamy się w banku, jak deklaruje 75 proc. badanych, a co piąta osoba robi to podczas zakupów ratalnych. W raporcie zwrócono uwagę, że „aż 25 proc. nie kalkuluje wcześniej”, czy będzie w stanie dług spłacić. Co trzecia osoba w grupie zaciągającej pożyczki bez sprawdzania czy udźwignie taki dług, twierdzi, że jakaś rzecz była jej w danym momencie niezbędna, więc bez namysłu wzięła na nią kredyt. Kolejne 30 proc. przyznaje, że „po prostu bardzo chciało mieć daną rzecz”, a powszechna dostępność pożyczek w tym pomogła. Z kolei 15 proc. badanych podkreśla zalety kredytów i zaznacza, że dzięki nim może od razu cieszyć się nową rzeczą – gdyby dłuższy czas odkładali na nią pieniądze, zakup nie sprawiłby im przyjemności. „Charakterystyczne jest to, że aż 20 proc. Polaków na pytanie, gdzie są aktualnie zadłużeni, odpowiada że w sklepie, w którym kupili coś na raty. Te osoby najwyraźniej nie czytały umów, które podpisywały i nie wiedzą, że kredytu na zakup udzielił im nie sklep, lecz bank. Gdy do osób zalegających ze spłatą rat dzwoni w imieniu banku nasz windykator, dłużnicy często argumentują, że to musi być pomyłka, bo nigdy w tym banku nie byli” – mówi cytowany w raporcie prezes Kaczmarski Inkasso Jakub Kostecki. Przeciętny dłużnik szacuje, że aby spłacić wszystkie swoje zobowiązania, musiałby przeznaczyć na to 2-letnie dochody – podkreślił KRD. Co piąta osoba, jak wyliczono, ma do spłaty raty za zakup sprzętu elektronicznego w sklepach, które również finansują banki; 13 proc. zaciągnęło zobowiązania w firmach pożyczkowych. Z ich oferty znacznie częściej korzystają osoby, które mają problemy ze spłatą długów – zaznaczono. Natomiast emeryci zdecydowanie chętniej wybierają ofertę banków. Dla nich bank to instytucja zaufania publicznego, a do tego ma niebagatelną zaletę – placówkę, do której można pójść. Niewiele mniej Polaków, bo 11 proc., wybiera wsparcie rodziny. Możemy liczyć także na finansową pomoc zakładu pracy (6 proc.) oraz znajomych (5 proc.). Natomiast 2 proc. przyznaje się do zakupów „na zeszyt” z późniejszą spłatą. Raport „Dlaczego Polacy się zadłużają” powstał na podstawie badania zrealizowanego przez IMAS International w listopadzie 2018 r. na zlecenie Krajowego Rejestru Długów Biura Informacji Gospodarczej S.A. Zostało ono przepro Czytaj dalej

Read more

Najbardziej zawistnych…

Najbardziej zawistnych frustratów z PiS szanuje za to jak zmotywowali do wsparcia WOŚP w ramach wręcz też manifestu politycznego i nie tylko – jest to prawdziwie #dobrazmiana która nastąpiła w kontrze do propagandy jaka nie dość że jednak u wielu nie chwyta to wręcz przynosi skutek odwrotny jak widać poniżej! :) Może to jest światełko nadziei dla tego wykruszającego się i skłóconego narodu? Lecę zaraz wyzbyć się tego co zostało mi w walutach których szybko nie użyję – polecam taki kantor :) #oswiadczenie | #bekazpisu | #polityka | #finanse | #wosp2019 | #wosp | #bekazkatoli za hipokryzje i zawiść czystą Czytaj dalej

Read more