W labiryncie rachunku za energię elektryczną. Za co te koszty?

psav zdjęcie główneDuża część odbiorców prądu przyznaje, że nie wie, jak czytać faktury otrzymywane od sprzedawców energii. Każdy taki dokument zawiera kilka pozycji. Tyle że bez objaśnienia, na co właściwie idą pieniądze. Część z nich jest stała (płacimy tyle samo za każdy miesiąc), a część zmienna (uzależniona od realnego zużycia prądu). Tak naprawdę tylko opłata za „czynną energię elektryczną” trafia do spółek obrotu. Cała reszta idzie do OSD, czyli operatora systemu dystrybucyjnego. Utrzymywanie sieci elektroenergetycznych wymaga od niego wydania ok. 7 mld zł rocznie.Sieci wysokiego napięcia (czyli kable wyprowadzające prąd z elektrowni) to domena Polskich Sieci Elektroenergetycznych. Średnie i niskie napięcie to odpowiedzialność OSD – przede wszystkim państwowej „wielkiej czwórki” (PGE, Enea, Tauron, Energa) i prywatnego Innogy.Ale opłaty za przesył mamy dwie. Stała to opłata za to, że sieci w ogóle istnieją, zmienna za to, co nimi faktycznie do nas popłynęło.Ostatnio najbardziej znanymi opłatami są przejściowa i akcyza – na mocy ustawy prądowej obowiązującej od 1 stycznia ta pierwsza została obniżona o 95 proc. z ok. 8 zł miesięcznie, a druga z 20 do 5 zł za 1 MWh (gospodarstwo domowe zużywa rocznie średnio 2,2–2,5 MWh energii elektrycznej). Opłata przejściowa na rachunku jest osobną pozycją. Akcyza jest wliczona do opłaty za energię elektryczną czynną.Jeszcze w tym roku na naszej fakturze pojawi się opłata kogeneracyjna (1,58 zł/MWh) – to wsparcie dla jednostek produkujących jednocześnie energię elektryczną i energię cieplną. A za dwa lata przybędzie opłata mocowa: związana ze wsparciem rynku mocy. To mechanizm pozwalający płacić wytwórcom energii elektrycznej nie tylko za jej realną produkcję, ale i gotowość do niej w szczycie, czyli za nowe moce (szacunki dla gospodarstw domowych mówią o 6–7 zł miesięcznie). Czytaj dalej

Read more

Raport: Biedni są najbardziej narażeni na zanieczyszczenia, hałas i skrajne temperatury

psav zdjęcie głównePoniedziałkowa publikacja tej obchodzącej właśnie 25-lecie unijnej agencji jest pierwszym tego typu sprawozdaniem, w którym zagregowane zostały różne dane dotyczące zagrożeń środowiskowych i czynników społeczno-ekonomicznych. Europejska Agencja Środowiska (EEA) po ich przeanalizowaniu ostrzega, że pomimo ogólnej poprawy jakości środowiska w Europie, zdrowie tych najsłabszych (czy to w sensie ekonomicznym, czy jeśli chodzi np. o wiek) obywateli Europy nadal jest nieproporcjonalnie narażone na zagrożenia. „Europejczycy ogólnie cieszą się dobrą jakością życia, zwłaszcza w zestawieniu z innymi częściami świata (…), również jeśli chodzi o środowisko, nie ma innego miejsca na świecie, gdzie polityka w zakresie ochrony środowiska byłaby na tak wysokim poziomie. Jednocześnie jasne jest, że społeczne i ekonomiczne nierówności istnieją i mamy różnice pomiędzy krajami, regionami, a nawet sąsiedztwami” – mówił w poniedziałek dziennikarzom w Brukseli dyrektor wykonawczy EEA Hans Bruyninckx. Raport pokazuje, że regiony Europy Wschodniej (w tym Polska, ale też Bułgaria, Słowacja, Rumunia i Węgry) oraz regiony w Europie Południowej (w tym Grecja, Hiszpania, Portugalia i Włochy), gdzie dochody i edukacja są na niższym poziomie, a stopa bezrobocia wyższa niż średnia europejska, są bardziej narażone na oddziaływanie zanieczyszczeń powietrza, w tym cząstek stałych (PM) i ozonu w warstwie przyziemnej (O3). Powodem jest m.in. złej jakości paliwo, np. węgiel wykorzystywany w przestarzałych piecach do ogrzewania domów. Rozwiązaniem tego problemu jest podłączenie domów do sieci ciepłowniczej i wyeliminowanie w ten sposób indywidualnego ogrzewania, ale tu potrzebne są spore inwestycje publiczne. Jeśli chodzi o jakość powietrza, obraz nie jest jednak jednoznaczny. W bogatszych regionach UE, w tym w dużych miastach, występuje bowiem zwykle wyższy poziom dwutlenku azotu (NO2), głównie z powodu dużego zagęszczenia ruchu drogowego i działalności gospodarczej. Jednak wewnątrz tych regionów to nadal uboższe społeczności są zwykle narażone na wyższe miejscowe poziomy NO2. Bogatsi mogą pozwolić sobie na wyprowadzkę poza najbardziej zanieczyszczone obszary. To samo dotyczy narażenia na hałas, np. w pobliżu lotnisk, czy autostrad. Z przykładów, na które wskazuje EEA wynika, że nie zawsze do poprawy sytuacji potrzebne są pieniądze. Ograniczanie ruchu samochodowego w określonych obszarach (np. w centrach miast, czy w pobliżu szkół) to jedno z potencjalnych rozwiązań, które leży w gestii władz lokalnych. Na zanieczyszczenia szczególnie podatne są małe dzieci, które oddychają powietrzem będącym najbliżej poziomu ulicy. Szkodzi im też hałas, dlatego eksperci radzą np. instalowanie konstrukcji ochronnych na zewnętrznych placach zabaw. Różnice mogą przynieść też inne działania. EEA wskazuje, że nawet p Czytaj dalej

Read more

Polacy dali się nabrać na wynajem?

psav zdjęcie główneWstępne dane Głównego Urzędu Statystycznego wskazują, że miniony rok zakończył się rekordowym poziomem aktywności polskich deweloperów. Tacy przedsiębiorcy w 2018 r. rozpoczęli prawie 132 000 nowych mieszkań. Można szacować, że sprzedaż polskich deweloperów byłaby mniejsza o 25% – 35%, gdyby zakupów nie dokonywali inwestorzy. Inwestycje w najem na pewno zyskały na popularności w trakcie ostatnich 2 – 3 lat. Osoby decydujące się na taką formę inwestowania powinny pamiętać, że bardzo duża różnica rentowności między najmem mieszkania i lokatami jest tylko przejściowa. Wiele analiz pokazuje przeszacowany poziom zysków z najmu Możemy znaleźć wiele różnych danych, które potwierdzają, że obecnie wynajem mieszkania jest rekordowo rentowny w stosunku do lokat. Jedna z ciekawych analiz znalazła się w ostatnim raporcie NBP o stabilności systemu finansowego (z grudnia 2018 r.). Ten cykliczny raport prezentuje między innymi średnią różnicę pomiędzy stopą zwrotu z wynajmu mieszkań na siedmiu największych rynkach oraz zyskiem odsetkowym dla posiadaczy prywatnych depozytów (kont i lokat). Wedle obliczeń Narodowego Banku Polskiego, taka różnica w połowie 2018 r. kształtowała się na rekordowo wysokim poziomie (5,2 punktu procentowego). Warto zwrócić uwagę, że na początku 2014 r. analogiczny wynik wynosił zaledwie 1,3 punktu procentowego (patrz poniższy wykres). Informacje takie jak te prezentowane na poniższym wykresie, z pewnością mogą motywować potencjalnych inwestorów. Trzeba jednak pamiętać o dwóch istotnych zastrzeżeniach. Po pierwsze, rekordowa przewaga najmu nad depozytami (pod względem zyskowności) jest głównie skutkiem specyficznej sytuacji na rynku lokat i kont oszczędnościowych. Po drugie, sposób prezentacji danych oraz wyliczania rentowności najmu bywa dyskusyjny. Stopa zwrotu dla wynajmujących na przeciętnym poziomie 5,0% – 6,0% rocznie (taka jak ta podawana przez NBP), wydaje się możliwa do osiągnięcia jeśli porównamy tylko poziom czynszów oraz koszt zakupu mieszkania. Urealnienie analizy polegające na wliczeniu dodatkowych kosztów (związanych np. z wykończeniem lub remontem lokalu), skutkuje spadkiem przeciętnej stopy zysku z wynajmu niewielkiego mieszkania w metropoliach do 3,0% – 4,0% (po uwzględnieniu podatku PIT). W dalszym ciągu jest to dobry wynik, ale nie prezentuje się już tak imponująco, jak roczny zysk z wynajmu wynoszący 5,0% – 6,0%. >>> Czytaj też: Rata to nie wszystko. Ile kosztuje kredyt mieszkaniowy?Po podwyżkach stóp procentowych sytuacja wróci do normyW nawiązaniu do powyższej analizy, warto sprawdzić sytuację z rynku lokat dla gospodarstw domowych. Miniony rok przyniósł bowiem niewielkie symptomy ożywienia i poprawy dla posiadaczy oszczędności. Dane Narodowego Banku Polskiego wskazują, że od stycznia do listopada 2018 r. przeciętne oprocentowanie trwający Czytaj dalej

Read more

Ceny prądu w Polsce. Ile zabiera fiskus?

psav zdjęcie główneZ podobnymi problemami nie mieliśmy do czynienia w ciągu poprzednich 10 lat. Dane Eurostatu wskazują, że w tym okresie Polska na tle innych krajów Starego Kontynentu cechowała się stabilnymi cenami energii elektrycznej. Niestety nasz prąd był dość wysoko opodatkowany przez fiskusa. Średnia cena energii elektrycznej w UE rosła o wiele szybciej…Informacje o zmianach cen energii elektrycznej w Polsce można znaleźć na różnych branżowych portalach albo w bazie danych Głównego Urzędu Statystycznego. Takie statystyki oczywiście są niewystarczające dla analizy obejmującej wiele krajów Starego Kontynentu. Na szczęście Europejski Urząd Statystyczny (Eurostat) udostępnia bogatą bazę danych na temat cen prądu w krajach UE oraz innych państwach Europy. Dzięki najnowszym danym Eurostatu można na przykład sprawdzić, jak od II połowy 2007 r. do I połowy 2018 r. zmieniała się średnia cena 1 kWh dla gospodarstw domowych z Polski oraz wszystkich krajów Unii Europejskiej. Warto podkreślić, że takie porównanie widoczne na poniższym wykresie obejmuje stawki wyrażone w euro i dotyczy cen dla konsumentów zużywających rocznie od 1000 kWh do 2500 kWh. Wykres powyżej wyraźnie pokazuje, że średnie ceny 1 kWh prądu dla gospodarstw domowych na terenie Polski rosły znacznie wolniej od średnich stawek z obszaru całej Unii Europejskiej. Stopa wzrostu pomiędzy II połową 2007 r. oraz I połową 2018 r. wynosi aż 38% w przypadku 28 krajów obecnej UE. Analogiczny wynik dla Polski to jedynie 8% (ok. 20% po wyłączeniu wpływów kursu EUR/PLN). Polskie gospodarstwa domowe przez ponad 10 lat uniknęły drastycznych podwyżek. Takie zmiany cen 1 kWh prądu miały miejsce na terenie Malty (+216%), Łotwy (+122%), Grecji (+106%), Hiszpanii (+81%), Estonii (+74%), Portugalii (+59%), Finlandii (+59%), Belgii (+57%) oraz Słowenii (+53%). >>> Czytaj też: Z kim PGE popłynie na Bałtyk? Faworytem farm wiatrowych jest duński ØrstedEuropejski prąd drożał również ze względu na opodatkowanie psav pictureDo wzrostu cen energii elektrycznej na pewno przyczyniła się aktywna polityka proekologiczna prowadzona przez kraje Unii Europejskiej. Trzeba jednak zdawać sobie sprawę, że nie była to jedyna przyczyna. Powyższy wykres pozwala na wyciągnięcie ciekawych wniosków. Wystarczy porównać tempo wzrostu średnich cen 1 kWh prądu dla konsumentów z Unii Europejskiej po uwzględnieniu opodatkowania, a także bez wliczenia podatków i opłat (przerywana linia). Takie porównanie wyraźnie pokazuje, że wzrost opodatkowania energii elektrycznej był bardzo ważnym czynnikiem stymulującym podwyżki. Dokładne dane Eurostatu (za okres II poł. 2007 r. – I poł. 2018 r.) wskazują, że podwyżki podatków i opłat zwiększyły przeciętną cenę prądu dla konsumenta z UE o mniej więcej jedną piątą. Działalność fiskusa najbardziej podniosła ceny energii elektrycznej w Grecji i Portugali Czytaj dalej

Read more

Czas na zmianę – Podsumowanie…

Czas na zmianę – Podsumowanie czwartego tygodnia zmagań! Tutaj znajdziesz mój pierwszy post o zmianie którą przechodzę. Dowiesz się z niego kim jestem i co planuje. _____________________________________________ W ubiegłym tygodniu zaplanowane miałem: – wstawać o 5:20 – DONE – codziennie rano robić pompki – UNDONE – pić rano wodę z cytryną i jeść śniadanie – DONE – nie przeglądać wykopu w pracy – UNDONE – nie przekroczyć budżetu tygodniowego – DONE – zostało mi aż 3zł i 68 gr (ง ͠° ͟ل͜ ͡°)ง Plany na kolejny tydzień: – pobudka o 5:20 – poranne ćwiczenia przez 15 minut – m.in. stretching, deska, krzesełko i inne ćwiczenia statyczne – szklanka wody z cytryną na dobry początek dnia – szybkie i przede wszystkim zdrowe śniadanie – audiobook w drodze do pracy – nie przeglądać wykopu w pracy – nie przekroczyć limitu finansowego – tym razem liczę na większy sukces ᕦ(òóˇ)ᕤ – czyścić buty po każdym przyjściu z pracy – jak ja tego nie lubię. Ale buty mam ładne i szkoda byłoby je zniszczyć – wypić 1,5 l wody w ciągu dnia – codziennie mają być czyste podłogi – ukłon w kierunku mojego syna. Zlizując cos z podłogi zawsze daje mi do zrozumienia jak wiele jeszcze brakuje mi do perfekcyjnej pani domu. (ಠ‸ಠ) Tym razem jest o wiele bardziej ambitnie. A jak! Aż 10 wyzwań. Cel jest taki, że maksymalnie przy jednym z wyzwań przewinęła mi się noga. Reszta musi się udać. Coraz częściej myślę o tym jak każdego dnia pędzę przed siebie nie zwracając uwagi na piękno minionego dnia. Jak dopada mnie rutyna we wszystkim co robię. Jak zaczynam się męczyć życiem. Myślę o wprowadzeniu urozmaiceń. O przełamaniach rutyny. Pierwsza zmiana dotyczy mojego kalendarza. Zaczynam robić w nim notatki na wzór bujo. Myślę co dalej, może jakieś propozycje? ____________________________________________ Dziękuję, że jesteś już tutaj. Chcesz więcej? Zaobserwuj #ehisedi Czytaj dalej

Read more

Widzę, że ostatnio za sprawą…

Widzę, że ostatnio za sprawą #dzienza10 trochę więcej osób chwali się swoimi budzetami, wydatkami i sposobami na odlozenie kasy czy zaoszczędzenie tu i tam. To może i ja dorzucę swoją cegiełkę. Prowadzę własny budżet (chociaż bardziej spis wydatków) od bodajże 2 lat. Generalnie jest to fajna sprawa, jak już się człowiek przyzwyczai to spisywanie tego wszystkiego wchodzi w nawyk i dziwnie się czuje jak tego nie zrobi. Prowadzenie budżetu na pewno pomogło mi spojrzeć na to, gdzie kasa faktycznie ucieka. Nie pomogło póki co w odlozeniu jakiejś konkretnej kwoty, ale to już wynika z mojego stylu życia i tego, że raz, iż nie potrafię sobie odmówić czegoś, na co mam ochotę, a dwa – nie chcę też żyć jak jakiś liczykrupa bo nie ma tym życie polega. Niemniej jednak stwierdziłem, że coś kasy trzeba zacząć odkładać więc mam nadzieję, że mi się to uda. Od nowego roku w pracy wpadła podwyżka więc powiedziałem sobie – skoro dotychczasowa pensja pokrywała wydatki i jakoś dało się żyć bez stresu to spróbuję dalej żyć z taką samą pensją, a podwyżkę traktować tak, jakby jej nie było i od razu przelewać na konto oszczędnościowe. Tym sposobem powinienem w rok odłożyć jakoś 3k. Niby niewiele, ale zawsze coś. Poniżej prezentuję mój budżet. Prowadzę go w aplikacji Fast Budget w wersji Pro. Sprawdza się dobrze, ma też jakieś dodatkowe funkcje, konta i synchronizacje, ale nie wnikałem aż tak. Od razu muszę zaznaczyć, że wydatki są na dwie osoby, ale za praktycznie wszystko płacę ja jedną kartą kredytową, a luba po prostu mi przelewa hajs. Dlaczego tak? Bo mam kartę z cashbackiem więc im więcej nią wydam tym więcej grosza wpadnie. W tym przypadku na bilety lotnicze. A, że lubimy podróżować to póki co nam się to opłaca (chociaż ucięli cashback do 1% więc już połowę mniej niż było, ale dotychczas ok. 1k co rok na loty wpadało). Sporą część wydatków zabiera kredyt – hipoteczny na poziomie 980zł + ok. 70zł ubezpieczenie na życie i ok. 250zł rat za sprzęty AGD (jeszcze ok. 8 zostało). Rok temu kupiliśmy chatę i sporo oszczędności poszło na opłaty okołokredytowe i wykończenie mieszkania. Zakupy spożywcze i chemia średnio pochłaniają ok. 800-1000zł miesięcznie. Nie rozdzielam osobno chemii jeśli kupuję ją razem z jakąś spożywką więc wszystko leci do jednej kategorii chyba, że czasem osobno kupi się jakieś kosmetyki. W styczniu sporo poszło na dentystę niestety, a do tego na leki bo nieco chorowałem. Na paliwo idzie mi przeważnie ok. 350zł miesięcznie, 2 tankowania do pełna. Dojeżdżam głównie do pracy, składam się z kumplem więc koszt się trochę rozbija (wychodzi podobnie jak bym jeździł komunikacją). Rachunki to średnio: 370zł czynsz, ok. 140-160zł prąd co dwa miesiące, ok. 250zł woda co kwartał, 50zł internet co miesiąc i jakieś 15-20zł gaz co miesiąc. Średnio na miesiąc Czytaj dalej

Read more

Ustawa „Mama 4 plus” przyjęta przez Senat

psav zdjęcie główneZa przyjęciem ustawy bez poprawek głosowało 57 senatorów, nikt nie był przeciw, 26 senatorów wstrzymało się od głosu. Zgodnie z ustawą o świadczenie w ramach programu „Mama 4 plus” będą mogły się ubiegać matki, które osiągnęły wiek emerytalny 60 lat. Świadczenie będzie przysługiwało także ojcom czworga dzieci po osiągnięciu 65 lat, w razie śmierci matki albo porzucenia przez nią dzieci. Rodzicielskie świadczenie uzupełniające będzie mógł przyznać – co do zasady – na wniosek osoby zainteresowanej (matki lub ojca): Zakład Ubezpieczeń Społecznych lub Kasa Rolniczego Ubezpieczenia Społecznego w decyzji administracyjnej, po zbadaniu m.in. sytuacji dochodowej danej osoby. Świadczenie przysługiwać będzie w wysokości najniższej emerytury. Po marcowej waloryzacji minimalna emerytura będzie wynosiła 1100 zł brutto. Tzw. matczyne emerytury mają być wypłacane od 1 marca 2019 r.>>> Czytaj też: Nadchodzi nowa rzeczywistość na rynku pracy. Bank Światowy: Trzeba chronić ludzi, nie miejsca pracy Czytaj dalej

Read more

Ceny paliw: w przyszłym tygodniu możliwe obniżki

psav zdjęcie główneJak prognozuje e-petrol „w pierwszych dniach lutego zmienność cen na stacjach cały czas nie powinna być duża, ale możliwe są nieznaczne obniżki”. Przewidywane przedziały cenowe dla poszczególnych gatunków paliw wyglądają następująco 4,67-4,77 zł/l dla benzyny 95-oktanowej, dla diesla 4,97-5,08 zł/l i 2,18-2,23 zł/l dla autogazu”. BM Reflax podkreślił natomiast, że „jest szansa na utrzymanie tej korzystnej sytuacji na początku lutego, a przede wszystkim na brak podwyżek na stacjach, bo ostatni tydzień stycznia to stabilizacja cen zarówno na rynku hurtowym jak i w detalu”. „Było to możliwe dzięki umocnieniu złotego wobec dolara i dość stabilnych notowań na rynku ropy naftowej” – podano. Ekperci e-patrol zwrócili uwagę, że „od trzech tygodni cena średnia cena benzyny bezołowiowej 95 utrzymuje się na poziomie 4,75 zł/l. Olej napędowy podrożał w ostatnich dniach i znowu kosztuje ponad 5 złotych za litr. Średnio za tankowanie diesla płacimy w Polsce 5,02 PLN, to 3 grosze więcej niż przed tygodniem”. „Jedynie autogaz tanieje i cena tego paliwa spadła w mijającym tygodniu o 4 grosze do poziomu 2,21 zł/l. Ostatni raz tak tanio LPG można było zatankować na początku lipca ubiegłego roku” – dodali. „Dla kierowców tankujących benzynę podróż na ferie kosztuje niemal tyle samo, co przed rokiem. Średnia cena 95-oktanowej odmiany tego jest wyższa o niecałe 2 proc. niż na początku lutego ubiegłego roku. W gorszej sytuacji są posiadacze samochodów z silnikiem Diesla, bo olej napędowy podrożał aż o 10 proc” – podkreślono w analizie e-petrol. BM Reflex z kolei podkreślił w swoim komentarzu, że „w mijającym tygodniu najniższe ceny benzyny bezołowiowej 95 notujemy w województwach świętokrzyskim a także małopolskim, lubuskim i śląskim ok. 4,69 – 4,71 zł/l, natomiast najmniej olej napędowy kosztuje w województwie lubuskim i śląskim ok. 4,94 zł/l.”. Najdroższą benzynę 95 oktanową zatankujemy w województwach kujawsko-pomorskim i mazowieckim po 4,90 zł/l, a diesla w mazowieckim po 5,12 zł/l”. „Najmniej za litr autogazu zapłacimy w województwie opolskim i świętokrzyskim po 2,11 – 2,12 zł, natomiast w województwie mazowieckim litr autogazu kosztuje najwięcej, bo średnio 2,37 zł” – podano.>>> Czytaj też: Oko na gospodarkę: Elektrony w pogoni za oktanami Czytaj dalej

Read more

Czerwińska: Twój e-PIT będzie udostępniony podatnikom 15 lutego

psav zdjęcie główne”Dziękuję, że pracodawcy i płatnicy wypełnili swój obowiązek składając deklaracje PIT w wyznaczonym terminie. Wpłynęło ponad 35 mln deklaracji, w tym ponad 22,8 mln PIT-11, czyli deklaracji o dochodach osób fizycznych. Teraz na podstawie przekazanych w deklaracjach informacji przygotowane zostaną zeznania Twój e-PIT, które udostępnimy podatnikom już 15 lutego” – powiedziała Czerwińska cytowana w komunikacie.  Pod koniec stycznia ME podało, że usługa Twój e-PIT będzie dostępna od 15 lutego 2019 r. elektronicznie na Portalu Podatkowym podatki.gov.pl. W 2019 r. usługa będzie dostępna dla podatników rozliczających się na formularzach PIT-37 i PIT-38. Od przyszłego roku usługa obejmie też PIT-36, PIT-36L i PIT-28. W usłudze Twój e-PIT system automatycznie przygotuje i udostępni dla podatnika zeznanie roczne. Usługa wykorzystuje przy tym wyłącznie te dane, które posiada administracja skarbowa. Są to informacje od pracodawców, dane z ubiegłorocznych zeznań dotyczące ulgi na dzieci czy informacje o organizacji pożytku publicznego, którą podatnik wskazał rok wcześniej. >>> Czytaj też: Program Mama 4 plus. Wnioski o matczyne emerytury można składać od 1 marca Czytaj dalej

Read more

Program Mama 4 plus. Wnioski o matczyne emerytury można składać od 1 marca

psav zdjęcie główneRodzicielskie świadczenie uzupełniające będzie mógł przyznać na wniosek osoby zainteresowanej Zakład Ubezpieczeń Społecznych lub Kasa Rolniczego Ubezpieczenia Społecznego w decyzji administracyjnej. Wiceminister ocenił, że warunki przyznawania tego świadczenia są określone jeszcze bardziej precyzyjnie niż w przypadku już przyznawanych przez prezesów ZUS i KRUS tzw. emerytur lub rent w drodze wyjątku. „Myślę, że praktyka orzecznicza pozwoli wypracować pewną linię orzeczniczą w tym zakresie, w jakim te przesłanki są nie do końca ostre” – dodał. Ustawa ma wejść w życie 1 marca br. „Formalnie z tą datą można składać wnioski o świadczenie” – powiedział wiceminister. Świadczenie będzie przysługiwało od pierwszego dnia miesiąca, w którym prezes ZUS lub KRUS podejmie decyzję o jego przyznaniu. „Jeżeli sprawa warunków tego świadczenia będzie dostatecznie wyjaśniona, wniosek będzie w sposób dobry uzasadniony, uzupełniony, będzie zawierał pełną dokumentację dowodową to decyzja powinna być wydana w ciągu trzydziestu dni od dnia złożenia wniosku. Jeżeli taka decyzja zostanie wydana jeszcze w marcu, to (…) przyznanie świadczenia czy wypłata świadczenia nastąpi od 1 marca czyli za marzec jeszcze osoba ubiegająca się o świadczenie, takie świadczenie uzyska” – powiedział. Od decyzji odmownej będzie można odwołać się do tego organu, który taką decyzję wydał. „W przypadku ponownej odmowy przyznania świadczenia, będzie przysługiwać odwołanie do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego z możliwością zastosowania nadzwyczajnego środka zaskarżenia i wystąpienia do Naczelnego Sądu Administracyjnego ze stosownym odwołaniem” – dodał Zieleniecki.>>> Czytaj też: Brytyjski rząd obawia się fali powrotów emerytów mieszkających w UE Czytaj dalej

Read more