Klientom stłoczonym w sobotnich kolejkach puszczają nerwy, pracownicy i tak muszą pracować w niedzielę, a średniej wielkości sklepy tracą obroty – mówili goście Studia Biznes. Tymczasem PiS postanowił jeszcze bardziej zaostrzyć przepisy.
Blog Finanse osobiste
Klientom stłoczonym w sobotnich kolejkach puszczają nerwy, pracownicy i tak muszą pracować w niedzielę, a średniej wielkości sklepy tracą obroty – mówili goście Studia Biznes. Tymczasem PiS postanowił jeszcze bardziej zaostrzyć przepisy.