Kurwa, ale jaja, wczoraj…

Kurwa, ale jaja, wczoraj dostałem maila, że umarł jakiś mój daleki krewny w Zimbabwe i mam jechać odebrać zajebisty spadek (nieśmiało się pochwalę, że chodzi o ponad 5 milionów dolarów). Dobrze, że napisali w weekend, to jeszcze dzisiaj zdążę wyjechać. Jutro składam wypowiedzenie i żyję na luzie do końca życia. Trzymajcie kciuki, mirki 🙂
Ile plusów, tyle dziesięciodolarówek przekażę mojej ulubionej divie, żeby nie musiała już pracować ciężko w zawodzie.pokaż spoiler btw znacie na szybko jakieś dobre miejsca dla szwagrów w Zimbabwe?
#chwalesie #finanse #divyzwykopem