Facebook nie tylko handlował danymi swoich użytkowników. Kolaborowali z bankami

Pazerność Zuckerberga nie zna granic. Wpadł na pomysł, żeby wyciągnąć od banków m.in. informacje o stanie konta użytkowników po to by w messengerze wciskać im spersonalizowane kredyty i zarabiać na pośrednictwie.