Otrzymałam od Lufthansy 1071…

Otrzymałam od Lufthansy 1071 zł za opóźniony lot. Jeden z moich dalekich znajomych pracujący dla linii lotniczych skwitował „a to ty z tych?” z głupim uśmieszkiem. Czy to naprawdę coś nieodpowiedniego z mojej strony, że skorzystałam z prawa, które mi przysługuje? Nigdy nie otrzymałam nic od tego rządu, kraju, na wszystko zapracowałam. Raz zdarzyła się okazja że mogłam otrzymać odszkodowanie w wysokości 250 euro i skorzystałam z tego. Jest to #cebula według was? #finanse #podrozujzwykopem

ZBP: 46 proc. Polaków spędzi Sylwestra w domu. Co czwarty chce wydać na niego nie więcej niż 200 zł

psav zdjęcie główne”Polacy planują spokojnie obchodzić tegorocznego Sylwestra. Aż 70 proc. spędzi go u siebie w domu lub u znajomych czy rodziny. Około 8 proc. z nas spędzi ostatnią noc 2018 roku na zorganizowanej imprezie w restauracji, klubie lub hotelu, bądź też na zorganizowanym przez miasto wydarzeniu. Niespełna 15 proc. Polaków nie wie jeszcze gdzie będzie świętować tegorocznego Sylwestra” – napisano w informacji prasowej Związku Banków Polskich.
Jak wynika z przeprowadzonych badań, na sylwestrową zabawę Polacy zamierzają wydać „niewiele lub wręcz nic”.
„Około 22 proc. badanych zamierza przeznaczyć mniej niż 100 zł, a niespełna 16 proc. ankietowanych w ogóle nie obchodzi Sylwestra i nie zamierza na niego wydać ani złotówki” – czytamy.
Blisko 31 proc. zadeklarowało, że planuje wydać na Sylwestra od 101 do 300 zł, 10 proc. 301 – 500 zł, a 5 proc. powyżej 500 zł. Ok. 16 proc. nie wie ile przeznaczy na sylwestrową noc.
Jak wynika z informacji ZBP, Polacy zapytani czego najbardziej życzyliby sobie w nadchodzącym 2019 roku najczęściej wskazują na zdrowie.
„Tego życzyłoby sobie aż 81 proc. badanych. W dalszej kolejności chcielibyśmy unikać problemów finansowych – wskazuje na to co drugi badany (49 proc.). Bardziej aktywnego trybu życia chciałoby natomiast około 38 proc. Polaków, a awansu i podwyżki 31 proc.” – czytamy.
Ok. 28 proc. życzyłoby sobie lepszej pracy lub założenia, czy rozwoju swojej firmy, 11 proc. mniejszej ilości pracy, a 13 proc. założenia, powiększenia rodziny.
ZBP wskazuje, że miniony rok pod względem finansowym dla większości Polaków nie był ani lepszy ani gorszy – z tym stwierdzeniem zgadza się 41 proc. Polaków. Prawie co trzeci z nas kończący się 2018 rok uznaje jako trochę lepszy lub zdecydowanie lepszy niż ubiegły (32 proc.), a 27 proc. zdecydowanie gorszy lub raczej gorszy.
„Jesteśmy jednak zdecydowanie mniejszymi optymistami niż jeszcze cztery lata temu. W badaniu przeprowadzonym w 2014 roku na pytanie +Jak ocenia Pan/i mijający rok?+, jedynie 12 proc. oceniło go jako gorszy. (…) Można założyć, że wysoki wzrost gospodarczy niekoniecznie musi mieć bezpośrednie przełożenie na finansową satysfakcję. Pozytywnym sygnałem natomiast jest fakt, iż wciąż dominują optymiści, co oznacza, że w większości Polacy polepszają swój poziom życia” – czytamy. >>> Czytaj też: Milion dolarów za posta na Instagramie. Influencerzy pokazują, jak żyć

Chińskie rodziny są już bardziej zadłużone niż polskie

Osoby zainteresowane informacjami o poziomie zadłużenia gospodarstw domowych w różnych krajach, muszą przygotować się na nieco dłuższe poszukiwania. Zadłużeniowe statystyki obliczane w odniesieniu do rodzin oraz singli, okazują się bowiem gorzej dostępne niż podobne wskaźniki dotyczące długów sektora publicznego. Dużą bazę danych o zadłużeniu gospodarstw domowych posiada między innymi Międzynarodowy Fundusz Walutowy. Wspomniana instytucja prezentuje poziom zadłużenia gospodarstw domowych (rodzin oraz singli) w relacji do PKB prawie 80 krajów. Najbardziej interesujące wydają się oczywiście skrajne wyniki. Właśnie dlatego eksperci portalu RynekPierwotny.pl postanowili zaprezentować na poniższym wykresie kraje cechujące się najmniejszym poziomem długów gospodarstw domowych w relacji do PKB (1% – 14%). Tak niskie wyniki są notowane w następujących państwach: Afganistan, Sierra Leone, Mjanma, Czad, Pakistan, Kamerun, Demokratyczna Republika Konga (DRK), Republika Środkowoafrykańska, Ukraina, Tadżykistan, Argentyna, Wyspy Salomona, Bangladesz, Kazachstan, Indie, Albania, Lesotho, Wyspy Św. Tomasza i Książęca, Arabia Saudyjska oraz Rumunia. Lista krajów z bardzo niskim poziomem zadłużenia gospodarstw domowych zapewne jest dłuższa. Nie wszystkie takie państwa (np. z Afryki Subsaharyjskiej) posiadają jednak odpowiednie statystyki. Warto zwrócić uwagę, że w grupie krajów zaprezentowanych na poniższym wykresie znajdziemy nie tylko państwa, które w skali całego globu można określić jako najbiedniejsze. Wyjątek stanowi np. Rumunia, Ukraina, Argentyna, Kazachstan i Arabia Saudyjska. Sytuacja każdego z tych krajów jest specyficzna. W przypadku Argentyny, ogromny kryzys finansowy z początku minionej dekady na długo zahamował wzrost poziomu zadłużenia konsumentów. Jeżeli chodzi o Arabię Saudyjską, to ważnym czynnikiem są między innymi wysokie wpływy z wydobycia węglowodorów, które przekładają się na sytuację gospodarstw domowych rodowitych Saudyjczyków. psav picturePotężne długi posiadają między innymi Australijczycy oraz SzwajcarzyZ punktu widzenia Polaków, ciekawą kwestią wydaje się też pozycja naszego kraju w międzynarodowym rankingu zadłużenia gospodarstw domowych. Dane MFW wskazują, że w 2017 r. konsumenckie zadłużenie naszych rodaków wynosiło 35% PKB (zobacz poniższa tabela). To wynik znacznie wyższy od notowanego chociażby na terenie Rosji (16%), Turcji (17%) oraz Węgier (19%). Z drugiej strony, większym od Polski wskaźnikiem zadłużenia konsumentów cechuje się np. Słowacja (41%). Dla wielu osób nie znających zadłużeniowych problemów Państwa Środka, sporym zaskoczeniem może być relatywnie wysoki wynik dotyczący Chin (49%). psav pictureWarto również zwrócić uwagę na kraje notujące najwyższe wskaźniki konsumenckiego zadłużenia (ponad 70% PKB). W tej grupie poza Tajlandią znajdziemy tylko państwa bardzo wysoko rozwinięte gospodarczo. Wbrew częstym stereotypom, jednej z najwyższych pozycji w rankingu zadłużenia nie zajmują Stany Zjednoczone. W porównaniu z Dania (117%), Australią (122%) oraz Szwajcarią (128%), wynik USA z 2017 r. (78%) wcale nie prezentuje się bardzo źle. Warto podkreślić, że wszystkie kraje z długiem gospodarstw domowych większym od PKB, jednocześnie cechują się bardzo wysokim poziomem zadłużenia mieszkaniowego ludności. Trudno się temu dziwić, bo mieszkaniowe długi zwykle stanowią główny element zobowiązań rodzin oraz singli. Andrzej Prajsnar, ekspert portalu RynekPierwotny.pl>>> Polecamy: 1172 zł za rodzinną Wigilię. Na co w tym roku Polacy wydali pieniądze?

Są jakieś książki, które…

Są jakieś książki, które pomogłyby mi rozwinąć ogólna widzę o świecie?
Chodzi mi np o finanse na świecie, jak działa giełda, co wpływa na ceny różnych walut itp
Albo np takie, które opisywalyby, niezbyt obszernie, historie danego kraju, może też jakieś różnice kulturowe
Mogą być to nawet ciekawe biografie albo poradniki.
Po prostu coś co pomogłoby mi pewniej się czuć i móc z większą liczbą ludzi swobodnie rozmawiać
#ksiazki #swiat #finanse

pokaż spoiler Z tymi finansami to taki przykład, wiem jak to działa, ale raczej podstawy xD

Takiej podwyżki ZUS jeszcze nie było

Jeżeli nic się nie zmieni, składki ZUS dla przedsiębiorców wzrosną w 2019 roku o 7,3 proc., co w praktyce może się przełożyć na nawet o 100 zł wyższe składki. Tak wysokiej podwyżki jeszcze nie było. Nieliczni będą mogli zapłacić mniej, dzięki nowym przepisom pozwalającym płacić składki w…

W Biedronce wrze jak nigdy

Postulaty związkowców to m.in. zatrudnienie dodatkowych kasjerów, stworzenie w sklepach odrębnego stanowiska magazyniera, wyposażenie sklepów w dodatkowe elektryczne wózki widłowe i klimatyzację czy ograniczenie zapasów towarów.

To nie był dobry rok dla giełdowych miliarderów

psav zdjęcie główne”Jeden rok może wiele zmienić. Pod koniec 2017 r. w przygotowanym przez +BP+ rankingu giełdowych miliarderów zaroiło się od nowych twarzy, a portfele najbogatszych inwestorów indywidualnych na warszawskim parkiecie były grube jak nigdy. Teraz z rankingu zniknęło wielu ubiegłorocznych debiutantów, kilku weteranów i jedna notowana rok wcześniej kobieta” – czytamy w „Pulsie Biznesu”.
Gazeta informuje, że grono giełdowych krezusów liczące rok temu 22 nazwiska, skurczyło się do 15, a ponad połowa z tych, którzy w nim pozostali ma majątki mniejsze niż rok wcześniej. Lider się jednak nie zmienił – jest nim Zygmunt Solorz, który piąty rok z rzędu jest „niekwestionowanym królem warszawskiego parkietu”.”Zygmunt Solorz przede wszystkim dzięki pakietowi kontrolnemu w Cyfrowym Polsacie, a także akcjom ZE PAK i ATM Grupy, znów został najbogatszym inwestorem indywidualnym na GPW, ale jego notowany na giełdzie majątek nieco się skurczył” – pisze dziennik.Według „Pulsu Biznesu” imperium twórcy Polsatu, choć powiększone m.in. o Netię, jest warte o ponad 6 proc. mniej niż w ubiegłym roku i znacznie mniej niż w 2014 r., kiedy Solorz, jako jedyny inwestor w historii warszawskiej giełdy, miał akcje warte ponad 10 mld zł. Z obliczeń „Pulsu Biznesu” wynika, że obecnie wartość pakietów Solorza wynosi 8,86 mld zł.Gazeta podaje, że na drugim miejscu jest Tomasz Biernacki (Dino) z akcjami wartymi 4,88 mld zł, a za nim Carlos Fernandez Gonzalez (AmRest – 4,65 mld zł). Potem Marek Piechocki (LPP – 2,53 mld zł), Dariusz Miłek (CCC – 2,18 mld zł), Tomasz Domagała (Famur, PGO, Zamet – 1,96 mld zł) oraz Marcin Iwiński (CD Projekt – 1,82 mld zł). Autor: Marcin Musiał>>> Polecamy: Reforma podatkowa w USA zmieni przepływy kapitału na świecie