Katecheci zarabiają więcej…

Katecheci zarabiają więcej niż nauczyciele – https://www.wykop.pl/link/5905639/katecheci-zarabiaja-wiecej-niz-nauczyciele/ •Osoby nauczające religii w szkołach mogą liczyć na wynagrodzenia od 3 115 złotych brutto do 5 022 złotych brutto. •Nauczyciele w 2020 roku mogli liczyć na wypłaty od 2 818 złotych brutto do 4 046 złotych brutto Nauczycieli religii zatrudnia się zgodnie z Kartą Nauczyciela oraz rozporządzeniem w sprawie warunków i sposobu organizowania nauki religii w publicznych przedszkolach i szkołach. Wynagrodzenia zaś są uniwersalne dla każdej jednostki samorządu terytorialnego. Tymczasem w przypadku pozostałych pedagogów funkcjonuje podział na: nauczyciela stażystę, kontraktowego, mianowanego i dyplomowanego. W kolejności wynagrodzenia dla każdego z nich wynoszą: 2 949 złotych brutto, 3 034 złotych brutto, 3 445 złotych brutto, 4 046 zł brutto. Co więcej, zwolnienie katechety może odbyć się jedynie w przypadku wycofania imiennego skierowania przez biskupa Kościoła katolickiego. https://www.wykop.pl/link/5905639/katecheci-zarabiaja-wiecej-niz-nauczyciele/ #neuropa #bekazprawakow #bekazkatoli #polska #finanse #praca #szkola #edukacja #ciekawostki Czytaj dalej

106 + 1 = 107 Tytuł: Giełda….

106 + 1 = 107 Tytuł: Giełda. Podstawy inwestowania. Wydanie III zaktualizowane Autor: Adam Zaremba Gatunek: finanse Ocena: ★★★★★★★★☆☆ Pierwszy raz oceniam podręcznik i to jest bardzo trudne zadanie. Szczególnie, że jest to podręcznik z dziedziny, w której mam (jeszcze) zbyt małą wiedzę i praktycznie zerowe doświadczenie. Nie mogę w związku z tym uczciwie ocenić ani jego wartości merytorycznej, ani zakresu. Mogę natomiast napisać, że jest całkiem przyjemny w odbiorze, co w przypadku podręcznika (szczególnie do, jak sam tytuł wskazuje, podstaw) jest dużym plusem. Odbiorca nie jest obrzucany ze wszystkich stron fachowymi, trudnymi terminami i mnóstwem definicji. Jeśli takie są wprowadzane to stopniowo i dość dobrze objaśnione na przykładach. Choć kilka razy w czasie lektury zajrzałem do innych źródeł, żeby dokładniej coś zrozumieć. Czyta się tę pozycję jak przyjemny wykład. O ile, tak jak ja, jest się zainteresowanym tematyką. Za poprawnością merytoryczną może świadczyć CV autora, który jest adiunktem na Uniwersytecie Ekonomicznym w Poznaniu oraz profesorem nadzwyczajnym na Uniwersytecie w Dubaju. Jest też praktykiem w swojej dziedzinie, przynajmniej tak wynika z jego CV dostępnego w Internecie. Z samej książki dowiedziałem się przede wszystkim jak działa giełda. Bo, że kupuje się i sprzedaje tam akcje, to wiedziałem. Ale żeby ktoś mógł kupić, to sprzedać musi ktoś. I właśnie jeden z rozdziałów opisuje dokładnie ten proces oraz to jak z tych transakcji biorą się ceny akcji. Dowiedziałem się też jakiego typu zlecenia można składać na GPW (choć podejrzewam, że na innych giełdach jest podobnie), jak one działają w praktyce i czym się od siebie różnią. Co to są i jak działają pochodne instrumenty finansowe oraz co to jest dźwignia i jakie ryzyko jest związane z jej stosowaniem. Coś więcej o analizie fundamentalnej i technicznej niż tylko to, co wiedziałem do tej pory – czyli, że takie są. Do tego szybka powtórka z podstaw matematyki finansowej wartości pieniądza w czasie i trochę o podatkach od zysków giełdowych. Mam nadzieję, że to ostatnie mi się przyda. Wpis dodano za pomocą strony: https://bookmeter.ct8.pl Edit: Aha, to wydanie jest z roku 2014 i jest najnowszym dostępnym. Od tego czasu coś tam mogło się zmienić, więc pewnie część wiedzy trzeba będzie weryf Czytaj dalej