Przestępcy okradli Ci konto w…

Przestępcy okradli Ci konto w banku? Wyłudzili hasło lub zainfekowali komputer? Zgodnie z prawem banki powinny Ci oddać środki w ciagu 1 dnia❗️wg niektórych nawet wtedy, jeśli powodem był phishing lub infekcja komputera złośliwym oprogramowaniem. Ale musisz wiedzieć jak postępować i jakie przepisy przywołać, aby zwrot w ogóle nastąpił:
https://www.wykop.pl/link/5015261/jak-odzyskac-pieniadze-od-banku-po-kradziezy-z-wykorzystaniem-phishingu/
Opisujemy co robić po stracie pieniędzy, nawet na skutek własnego niedopatrzenia.
Długie, ale warto przeczytać, zachować na przyszłość i przesłać znajomym — ataków „na dopłatę 1 PLN” jest coraz więcej (ale nie tylko one są przyczyną coraz większych strat Polaków).

#security #bezpieczenstwo #niebezpiecznik #hacking #banki #pieniadze #finanse #bankowosc #hakerzy #zlodzieje #informatyka

Niestety @M1r14mSh4d3 wrzucił…

Niestety @M1r14mSh4d3 wrzucił mnie na czarną za zadanie prostego pytania w jego wpisie:

https://www.wykop.pl/wpis/42187341/finanse-publiczne-po-maju-2015-dochody-116-2-mld-z/

Więc pozwolę sobie zamieścić wykres który chciałem zamieścić tam. @M1r14mSh4d3 twierdzi, że obecny rząd przyczynił się do zwiększenia dochodów państwa. Jako dowód przedstawia porównanie roku 2015 i 2019. Jego twierdzenia można zweryfikować jednym wykresem który tutaj wklejam. Wykres przedstawia dochody budżetu państwa w dolarach PPP per capita (dane na wykresie są coroczne a ostatnia kropka to 2017 rok). Jak widać dochody rosną we wszystkich państwach w regionie i nasz obecny rząd nie ma z tym nic wspólnego.

pokaż spoiler #rzad #polska #polityka #finansepubliczne #finanse #4konserwy #dobrazmiana #pis #500plus #neuropa

Woś: „Społeczne życie hipoteki” czyli dług po polsku

psav zdjęcie główne
Nie wszyscy (a raczej trzeba powiedzieć: „nieliczni”) mają tyle szczęścia co warszawski raper. W życiu większości pracujących Polek i Polaków etapy „umowy o dzieło” i „kredytu hipotecznego” albo po sobie następują, albo występują równolegle (spaja je oczywiście most „zdolności kredytowej”). W tym sensie doświadczenia opisane w nowej książce Mikołaja Lewickiego są dość uniwersalne. psav picture
Lewicki jest socjologiem, który w swoim pisaniu łączy gospodarkę i kulturę. Jest to zestawienie bardzo ciekawe, a nawet intelektualnie modne. Dość powiedzieć, że jeden z najbardziej inspirujących autorów ostatnich lat Amerykanin David Graeber z London School of Economics porusza się dokładnie po tych samych torach. Łączy namysł antropologa oraz ekonomisty. Efektem tych połączeń są głośne i autentycznie intrygujące książki, spośród których najważniejszy jest oczywiście „Dług. Pierwsze pięć tysięcy lat”. Lewicki zainteresowania ma podobne, a w pewnym sensie podobna jest także jego książka. „Społeczne życie hipoteki” to przecież nic innego jak rozważania o długu właśnie. Tyle że w naszym polskim, posttransformacyjnym kontekście.Cały artykuł przeczytasz w Magazynie Dziennika Gazety Prawnej i na e-DGP  

Lawinowy wzrost problemów z nieautoryzowanymi transakcjami płatniczymi. Banki ignorują wytyczne

psav zdjęcie główne„Wkrótce minie rok od wejścia w życie przepisów wprowadzających między innymi nowe zasady odpowiedzialności dostawców usług płatniczych za nieautoryzowane transakcje płatnicze na rachunkach bankowych czy z użyciem kart. Postanowiliśmy więc przeanalizować składane do nas wnioski i sprawdzić, jak zasady te realizowane są w praktyce przez podmioty rynku finansowego” – mówi cytowana w komunikacie Aleksandra Wiktorow, Rzecznik Finansowy.Powodem do przygotowania analizy był też obserwowany wzrost liczby wniosków o przeprowadzenie tzw. postępowania interwencyjnego w związku z nieautoryzowanymi transakcjami. Chodzi tu o przypadki kradzieży środków z rachunku bankowego dostępnego przez internet czy obciążenia konta karty kredytowej lub debetowej bez wiedzy klienta.Z danych RF wynika, że tylko w I kwartale 2019 r. do Rzecznika trafiły 83 wnioski, czyli dokładnie tyle samo co w całym 2016 r. W 2018 roku takich wniosków było 246, czyli o 70 proc. więcej niż w 2017 r. „Oznacza to, że w 2018 r. przeciętnie każdego dnia roboczego do Rzecznika Finansowego trafiał przynajmniej jeden oficjalny wniosek o wszczęcie postępowania interwencyjnego w sprawie nieautoryzowanej transakcji płatniczej” – zauważono.>>> Czytaj też: Bloomberg: Polska „Złotowłosą” Europy? Nie na długoDodano, że niemal równie częste były pytania (telefoniczne lub e-mailowe) o sposób radzenia sobie z tym problemem.Jak podano, z analizy wynika, iż banki, na których postępowanie skarżą się klienci, ignorują wytyczne wynikające z unijnych dyrektyw i polskiego prawa.”Chodzi w szczególności o brak niezwłocznego zwrotu utraconych przez klienta środków w terminie określonym tzw. zasadą D+1. Oznacza to, że pieniądze powinny wrócić na konto klienta nie później niż do końca dnia roboczego następującego po dniu stwierdzenia wystąpienia nieautoryzowanej transakcji lub po dniu otrzymania zgłoszenia od klienta” – wyjaśnia dyrektor Wydziału Klienta Rynku Bankowo-Kapitałowego w biurze Rzecznika Finansowego Izabela Dąbrowska-Antoniak.Zastrzegła, że jedynym wyjątkiem od zasady zwrotu kwoty nieautoryzowanej transakcji w tym terminie jest uzasadnione i należycie udokumentowane podejrzenie próby oszustwa ze strony klienta. Równocześnie bank powinien na piśmie poinformować o takim podejrzeniu organy ścigania.Dąbrowska-Antoniak wskazała, że intencją prawodawców było przerzucenie odpowiedzialności za nieautoryzowane transakcje płatnicze w zasadzie w całości na dostawców usług. Ma to służyć nie tylko zwiększeniu ochrony klienta, ale również większej presji wobec profesjonalnych uczestników rynku, by maksymalnie zadbali o procedury bezpieczeństwa i ochronę transakcji. Jak wyjaśniła, szybki zwrot utraconych środków ma też zabezpieczyć klientów przed ryzykiem pozostawania przez dłuższy czas bez środków do życia.”Niewątpliwie wstrzymanie się przez bank ze zwrotem środków powinno być działaniem wyjątkowym, a nie standardowym, jak ma to miejsce w dzisiejszej praktyce” – uważa Dąbrowska-Antoniak.Tymczasem, jak wynika z analizy, banki nie tylko opóźniają zwrot środków, ale też bezpodstawnie go odmawiają – najczęściej tylko w oparciu o uprawdopodobnienie pewnych faktów i okoliczności zmierzających do wykazania autoryzacji, winy, umyślnego działania czy rażącego niedbalstwa klienta. Przepisy mówią jednak, że to na banku spoczywa ciężar udowodnienia tych okoliczności. Zdaniem Dąbrowskiej-Antoniak bank powinien najpierw niezwłocznie oddać klientowi pieniądze, a następnie – jeżeli ma podstawy, by sądzić, że klient powinien w całości lub części odpowiadać za nieautoryzowaną transakcję – dochodzić tej kwoty od klienta na przykład przed sądem.Z analizowanych przypadków nieautoryzowanych transakcji wynika, że przestępcy przejmujący kontrolę nad kontem ofiary zwykle mają możliwość dokonywania na nim wszelkich zmian. Dlatego według Rzecznika Finansowego systemy bankowości internetowej i mobilnej powinny być wyposażone w bardziej skuteczne mechanizmy zabezpieczające przed takimi sytuacjami. Należałoby rozważyć wprowadzenie takich rozwiązań nawet kosztem szybkości przeprowadzania transakcji, co byłoby to zgodne z zasadą security first (najpierw bezpieczeństwo – PAP). >>> Czytaj też: Złoty rośnie w siłę i pewnie nie przestanie. Wakacje za granicą będą tańsze

Prestiżowy dyplom kosztuje. Absolwenci MBA mają sześciocyfrowe długi

psav zdjęcie głównePrawie 50 proc. absolwentów najlepszych studiów MBA z USA ma sześciocyfrowy dług. To główny wniosek płynący z badania Bloomberg Businessweek, w którym przepytano 10,473 absolwentów z roku 2018 ze 126 szkół.Respondenci odpowiadali na pytania o to, jak dużo pieniędzy pożyczyli, żeby pokryć koszty studiów. Aby sprawdzić, jak długo będą oni spłacali zadłużenie Bloomberg zestawił dane na temat wysokości pożyczek z medianą startowych płac w poszczególnych szkołach.Więcej na ten temat tutaj >>>Około połowa absolwentów topowych uczelni MBA ma dług w wysokości co najmniej 100 tys. dol. Studenci, którzy ukończyli tego typu studia poza USA mają znacznie niższe zadłużenie. >>> Polecamy: Stres, depresja, środki uspokajające. Polscy nauczyciele są w fatalnej kondycji psychicznej

W przyszłym roku wrócą podwyżki cen energii. Będą bardzo wysokie

psav zdjęcie główneNowelizacji było kilka: – Nawet najtrudniejsze regulacje na rynku energii są do przeżycia, jeżeli są przewidywalne, są przyjmowane w sposób przejrzysty i klarowny, tego przy cenach energii niestety zabrakło – mówi w rozmowie z MarketNews24 Wojciech Jakóbik, redaktor naczelny BiznesAlert.pl.>>> Czytaj też: Szwedzki boom na samochody elektryczne jest zagrożony. Chodzi o problemy z prądemDo końca roku nie będzie podwyżek dla odbiorców indywidualnych i samorządów.- Jednak w przyszłym roku podwyżki będą wysokie, nawet kilkudziesięcioprocentowe, tego nie da się uniknąć bo ceny energii rosną w całej Europie – wyjaśnia Jakóbik.psav video target

100 najbogatszych Polaków jak Bezos. Oto ranking nadwiślańskich krezusów

psav zdjęcie główne”Cała setka uzbierała ok. 153 mld zł majątku, czyli o 10 mld zł więcej niż rok temu. Lokalnie to rekordowa kwota, ale globalnie 100 najbogatszych Polaków ma w sumie zaledwie jedną trzecią tego, co jeden Amerykanin Jeff Bezos, czyli najbogatszy człowiek na Ziemi” – czytamy w poniedziałkowym „Wprost”.
„Drugi rok z rzędu tytuł najbogatszego Polaka przypadł Michałowi Sołowowowi (12,1 mld zł), pierwszemu przemysłowcowi III RP. Kontrolowany przez niego chemiczny Synthos, producent podłóg Barlinek czy armatury łazienkowej Cersanit, przynoszą co roku setki milionów złotych zysku” – pisze tygodnik.
Tytuł wicelidera od lat dzierży Zygmunt Solorz z Polsatu (10,1 mld zł). Ex aequo na trzecim miejscu wylądowali po raz drugi Dominika (7 mld zł) i Sebastian Kulczykowie (7 mld zł) – czytamy. „Pod koniec czerwca ubiegłego roku doszło do ostatecznego podziału spadku po zmarłym w 2015 r. Janie Kulczyku. Jego dzieci, Dominika i Sebastian, odziedziczyli wspólnie ponad 10 mld zł gotówki pochodzącej ze sprzedaży akcji globalnego koncernu piwowarskiego SABMiller” – czytamy we „Wprost”.
Tygodnik wskazuje, że na tegorocznej liście jest sporo niespodzianek. Największą z nich – jak czytamy – jest dramatyczny spadek Leszka Czarneckiego, który w zeszły roku z 1,5 mld zł majątku plasował się na 22. miejscu listy 100. „W tym roku ledwie się do rankingu załapał. Z niecałymi 400 mln zł znalazł się na przedostatnim miejscu. A jeszcze 11 lat temu twórca Getinu był w wiodącej trójce najbogatszych ludzi w kraju” – pisze „Wprost”.
W zestawieniu na 88. pozycji znaleźli się też Anna i Robert Lewandowscy (450 mln zł). „Anna Lewandowska po raz pierwszy pojawiła się na liście najbogatszych kobiet. Teraz dołączyła do męża na liście 100” – informuje tygodnik.
Po raz pierwszy w gronie 100 najbogatszych Polaków znalazł się Marcin Gortat, który zajął 97. miejsce (400 mln zł). „Po tym, jak rok temu zmienił klub z Washington Wizards na Los Angeles Clippers, dostał ponad milion dolarów podwyżki za sezon” – czytamy w poniedziałkowym wydaniu tygodnika, który listę 100 najbogatszych Polaków publikuje po raz 30.
>>> Czytaj także: Wirtualny cień konsumentów. Co wie o tobie broker danych i ile na tym zarabia?

Siemka. Mam do Was 2…

Siemka. Mam do Was 2 pytania.

1.Co mozna robic w Warszawie zeby nie spedzic calego dnia przed kompem albo chlejac/cpajac. Albo wszystko na raz : (
Jakies ciekawe miejsca? Gdzie mozna poznac ludzi bedac asocjalny.
Ludzie moga byc nienormalni (oczywiscie w granicach rozsadku) Uzywki mi nie przeszkadzaja. Czasem nawet lepiej. Tylko zeby nie byli agresywni

PS: A no i zebym nie musial uprawiac sportu. Zdrowie poki co mi jeszcze nie pozwala

2. Pytanie odnośnie Kolskiej. Do tych co byli albo slyszeli.
Jak dostalem rachunek za usluge i go nie zaplace to cos mi zrobia? (nie mam stalej pensji wiec mi z niej nie pobiora) Z tego co wiem od kolegow tam zapoznaych (Swoja droga bardzo porzadni ludzie) mowia zeby tego nie placic. Ze po 2 latach sie przedawnia a sciagalnosc wplat wynosi 20%.

Wdzieczny za kazdy pomysl 🙂

#pytaniedoeksperta #warszawa #wydarzenia #kultura #pijzwykopem #prawo #pytanie #finanse #depresja #chcepogadac #narkotykizawszespoko #rozrywka #zwiazki

Złe wieści dla kupujących mieszkania. Ceny rosną w dwucyfrowym tempie, a kredyty drożeją

psav zdjęcie główneOsoby, które zamierzają kupić mieszkanie pocieszają się tym, że ceny nie mogą przecież wiecznie rosnąć. Rynek nieruchomości jest cykliczny, a więc po wzrostach zwykle przychodzą spadki cen. – Dane na temat cen ofertowych nie dają dużych nadziei na to, że w najbliższym czasie ceny spadną. Obecnie wciąż rosną. Jedynym wyjątkiem jest Bydgoszcz, gdzie pozostały na poziomie z lutego. Średnio na całym rynku wzrosły o 5 proc. w ciągu zaledwie 3 miesięcy. Kontynuowanie takiego tempa oznaczałoby, że w ciągu 12 miesięcy wzrost osiągnie aż 21 proc. – mówi Anton Bubiel z Rentier.io.>>> Czytaj też: Kooperatywy mieszkaniowe. Własne M może być o 20-30 proc. tańszeBanki podnoszą oprocentowanie kredytówW czerwcu, w porównaniu z majem, aż cztery banki wprowadziły podwyżki oprocentowania kredytów hipotecznych. – Zmiany na szczęście nie są duże (o 0,1-0,2 pkt. proc.), ale i tak spowodowały, że średnie oprocentowanie kredytów z najniższym (10 proc.) wkładem własnym wzrosło do 4,11 proc., czyli najwyższego poziomu od września 2017 r. Warto też dodać, że te zmiany wpłynęły na kolejny spadek dostępnej kwoty kredytu dla 3-osobowej rodziny dochodem 5000 zł netto. Średnio mogą oni liczyć na 313 tys. zł. To o prawie 30 000 zł mniej niż przed rokiem i aż o 150 000 zł mniej niż w 2015 r. – mówi Jarosław Sadowski z Expandera. >>> Czytaj też: Kupić czy wynajmować? Porównanie raty kredytu i kosztów najmuMetodologia raportuPodane ceny mieszkań to mediany, które wyliczono na podstawie analizy 40 303 ogłoszeń sprzedaży dostępnych w internecie w maju 2019 r. Wartości są publikowane tylko dla rynków, na których liczba ogłoszeń przekracza 100.